głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika olifja

miałem wszystko jebnąć  stojąc nad krawędzią   wiesz a mimo wszystko dziś  nadal jesteś ze mną

paranoje dodano: 14 kwietnia 2012

miałem wszystko jebnąć, stojąc nad krawędzią, wiesz a mimo wszystko dziś, nadal jesteś ze mną

pozory jak przegrane wojny po wygranej bitwie   ciągną ofiary  za łachy  wyrzuty sumienia   szukamy różnych dróg na granicach przeznaczenia

paranoje dodano: 14 kwietnia 2012

pozory jak przegrane wojny po wygranej bitwie, ciągną ofiary, za łachy, wyrzuty sumienia, szukamy różnych dróg na granicach przeznaczenia

liczę na cud wbrew temu co nam pisane   rzuceni na skałę  pośród łez wywołujemy zamęt

paranoje dodano: 14 kwietnia 2012

liczę na cud wbrew temu co nam pisane, rzuceni na skałę, pośród łez wywołujemy zamęt

bezsenność  szklana pułapka  jak czysty instynkt   z uśmiechem sadysty  kierunek wydrapują blizny

paranoje dodano: 14 kwietnia 2012

bezsenność, szklana pułapka, jak czysty instynkt, z uśmiechem sadysty, kierunek wydrapują blizny

szukam drugiego dna  może tam być wyjście  dla 21 gram

paranoje dodano: 14 kwietnia 2012

szukam drugiego dna, może tam być wyjście dla 21 gram

emocje jak pierwiastki zła  nazbyt mgliste ja   w schizofrenicznych snach   tak brak mi odwagi   brak mi słów by pogardzić nami bez sensu   zatem tonę we łzach jak krople deszczu

paranoje dodano: 14 kwietnia 2012

emocje jak pierwiastki zła, nazbyt mgliste ja, w schizofrenicznych snach - tak brak mi odwagi, brak mi słów by pogardzić nami bez sensu, zatem tonę we łzach jak krople deszczu

zaiste strach to wszystko co mam dziś

paranoje dodano: 14 kwietnia 2012

zaiste strach to wszystko co mam dziś

sam tracę siłę i nie winię nas  wydycham promile pod wiatr   znowu przygryzam wargi  przemywam twarz wpatrzony w sufit nostalgii  bez gwiazd  jak w bezmiar porażki

paranoje dodano: 14 kwietnia 2012

sam tracę siłę i nie winię nas, wydycham promile pod wiatr, znowu przygryzam wargi, przemywam twarz wpatrzony w sufit nostalgii bez gwiazd, jak w bezmiar porażki

oczy otwarte szarpią obraz  sine dłonie łapią wydech

paranoje dodano: 14 kwietnia 2012

oczy otwarte szarpią obraz, sine dłonie łapią wydech

coraz dziwniej smakuje ta wódka  mieszająca się z kolejnymi łzami o słonym posmaku.

definicjamiloscii dodano: 14 kwietnia 2012

coraz dziwniej smakuje ta wódka, mieszająca się z kolejnymi łzami o słonym posmaku.

na twarzy miałby wypisane zdziwienie. bynajmniej początkowo  stopniowo pojawiłaby się także domieszka złości  która z każdą sekundą przybierałaby na sile. prędzej czy później zacząłby krzyczeć coś o tym jak zawiódł się na mnie. złapałby w dłoń przezroczystą butelkę i roztłukł ją o ścianę  kalecząc się  a ja patrzyłabym tylko na resztki spływającej wódki na podłogę. wygłosiłby przemowę o moim braku hartu ducha  który miał przeze mnie przemawiać. powiedziałby szereg raniących słów  zacisnąłby boleśnie palce na moich ramionach  katowałby mnie bezdusznie. ale to wszystko nic... ważne  że byłby.

definicjamiloscii dodano: 14 kwietnia 2012

na twarzy miałby wypisane zdziwienie. bynajmniej początkowo, stopniowo pojawiłaby się także domieszka złości, która z każdą sekundą przybierałaby na sile. prędzej czy później zacząłby krzyczeć coś o tym jak zawiódł się na mnie. złapałby w dłoń przezroczystą butelkę i roztłukł ją o ścianę, kalecząc się, a ja patrzyłabym tylko na resztki spływającej wódki na podłogę. wygłosiłby przemowę o moim braku hartu ducha, który miał przeze mnie przemawiać. powiedziałby szereg raniących słów, zacisnąłby boleśnie palce na moich ramionach, katowałby mnie bezdusznie. ale to wszystko nic... ważne, że byłby.

skrupulatnie cofam się w przeszłość i analizuję szereg sytuacji  szukając winowajcy. musi być  jakikolwiek. musiał istnieć jakiś gest tego człowieka  posunięcie  które zburzyło realia mojego życia. pamięć stawia mur  coś zaciera. odblokowuję system następną kolejką  odtwarzam kolejny film wspomnień  poprawiam ostrość nikotyną. wciąż ocieram rękawem swetra  już całego poplamionego rozmazaną czarną kredką  zapłakane oczy i boli  bo gdyby był ze mną nie pozwoliłby na tą destrukcyjną chwilę zapomnienia.

definicjamiloscii dodano: 14 kwietnia 2012

skrupulatnie cofam się w przeszłość i analizuję szereg sytuacji, szukając winowajcy. musi być, jakikolwiek. musiał istnieć jakiś gest tego człowieka, posunięcie, które zburzyło realia mojego życia. pamięć stawia mur, coś zaciera. odblokowuję system następną kolejką, odtwarzam kolejny film wspomnień, poprawiam ostrość nikotyną. wciąż ocieram rękawem swetra, już całego poplamionego rozmazaną czarną kredką, zapłakane oczy i boli, bo gdyby był ze mną nie pozwoliłby na tą destrukcyjną chwilę zapomnienia.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć