  |
|
- .... moja maleńka . - ej , chyba się zagalopowałeś . po pierwsze , jak śmiesz nazywać mnie mała przy moich 173cm wzrostu , a po drugie już nie twoja , zapewniam cię .
|
|
  |
|
w głośnikach last christmas , a ja z uśmiechem na twarzy ubijam pianę z białek na makowca . taak , święta mi się w pełni udzielają . < 3
|
|
  |
|
wyrosłam już z ciebie . teraz mam słabość do świątecznych reklam coca coli , uwierzysz ?
|
|
  |
|
a czasem po prostu mam wrażenie , że wszystkie martwe rzeczy dookoła mnie rozumieją , tylko ty nie.
|
|
  |
|
melancholijne piosenki , które wprawiają w ten jakże refleksyjny nastrój . tak , właśnie tego mi potrzeba.
|
|
  |
|
wydaje mi się , że powinnam napisać poradnik dla zaawansowanych : 'jak zrujnować sobie całe życie w miesiąc '. kto wie , może stałby się bestseller'em .
|
|
  |
|
nieuchwytne słowa kochanków na wietrze .
|
|
 |
|
może to czas zagoi rany. a może tylko ostudzi emocje i będzie kazał spojrzeć w drugą stronę. być może to bezsilność moich naiwnych oczekiwań, że to wszystko da się jeszcze odwrócić, cofnąć o parę tygodni, miesięcy, zmieniła moje nastawienie.
|
|
  |
|
od jutra zaczynam się uczyć . - a ja wreszcie przestanę opłakiwać miłość . - haa . no to żeśmy sobie pożartowały.
|
|
 |
|
Było miło. Jak sobie tak pomyślę, to rzeczywiście było miło. Przez kilka głupich przezroczystych, podartych już teraz na kawałeczki jak nieważne dokumenty, momentów. Chwil-paragonów. Przez chwilę rzeczywiście było miło.
|
|
|
|