 |
|
"weronika postanawia umrzeć" - dopiero się zastanawiam. [s]
|
|
 |
|
poproszę 30 stopni na plusie, słonce, ciepłą wodę, lekki powiew wiatru, lody, i może odrobinę jego. [s]
|
|
 |
|
nienawidzę cię, za to że nie potrafię przestać Cię kochać. [s]
|
|
 |
|
nie potrafię żyć bez moblo. [s]
|
|
 |
|
pamiętasz dojrzewanie? niezapomniany klimat.. pierwsze balety, amfetamina i tanie wina. /słoń.
|
|
 |
|
i czy tego chcesz czy nie jesteśmy tacy sami ziomek . ;]] /słoń.
|
|
 |
|
a On nachylony w moją stronę tak intensywnie się wpatrywał w moje oczy. cholernie się obawiałam, że w końcu ujrzy w nich miłość do Niego.
|
|
 |
|
dziś znowu sztucznie zmniejszam wielkość źrenic, bo nie chcę patrzeć na świat, którego nie zdołam zmienić..
|
|
 |
|
po drodze kupili wódkę i koksu worek - to na pewno nie będzie romantyczny wieczorek. /3Y.
|
|
 |
|
byłam na imprezie. była tam też typiara której nie znoszę. podeszłam do niej z drinkiem stukając o jej browar i mówiąc 'zdrowie pustych szmat, nie?' nie załapała .
|
|
 |
|
widzisz go i kurwa wiesz, że mógłby zastąpić Ci powietrze.
|
|
|
|