 |
''słowa bywają zbyt ciężkie.''
|
|
 |
''upadasz na kolana i modlisz się o przetrwanie. przypominasz sobie jak gubiłaś marzenia dla teraźniejszości. brałaś wszystko garściami bez gwarancji, że to zostanie. nie zostało. odchodziło pomiędzy kolejnymi ciężkimi oddechami zdumiewającej trzeźwości.''
|
|
 |
Nie wiem czy czułeś to kiedyś, jak w środku zostaje pustka. Kiedy każdego dnia uświadamiasz sobie że twoje Ja jest kompletnie zburzone. Już nie wiesz co najbardziej lubisz jeść, jak się śmiać, jak płakać. Nie potrafisz określić co czujesz, kim jesteś i do czego zmierzasz. Nie pamiętasz jakie wcześniej miałeś ideały, i co cię pchało na przód. Jeżeli miałeś tak to prosze powiedz mi jak mam wrócić na właściwy tor i zbudować siebie./neverlosehope
|
|
 |
obiecaj, że wrócisz.. a wtedy, nawet słońcu nie pozwolę zajść za chmury!
|
|
 |
"To jest jak dotknięcie ducha, metafizyka... coś co Cię trafia znienacka i pozostawia w stanie wegetacji przez resztę dnia. Wspomnienia."
|
|
 |
Jeżeli nie ma dla mnie miejsca przy nim, nie ma dla mnie miejsca nigdzie
|
|
 |
Potrzebuje Ciebie a nie wspomnień po Tobie!
|
|
 |
Nie analizuj, nie wytykaj mi błędów, nie rozgrzebuj tego wszystkiego, rzućmy to, niech tam leży, w przeszłości, żyjmy tutaj, teraz, proszę - z a p o m n i j o mnie.
|
|
 |
Dopasuję kolor paznokci do Twoich oczu. Dopasuję sukienkę do Twojej koszuli. Dopasuję duszę do Twojego serca, tylko chciej by pasowała, zaledwie to.
|
|
 |
Tylko kilka dni dzieli mnie od Twoich ust.
|
|
 |
Przytul mnie. Niewykluczone, że pod natłokiem nazbieranych przez ostatnie miesiące zmiennych uczuć, setek emocji i wszelkiej frustracji, nie powstrzymam kilku łez i pobrudzę Ci koszulkę tuszem. Wybacz mi po prostu, nic nie mów, udawaj, że nie zauważyłeś, pokaż, że nie ma to najmniejszego znaczenia. Daj mi kilka minut, tul mnie, muszę zebrać myśli, to jest ten moment w którym wymiotę ze swojego serca cały ten nazbierany kurz. Milcz, proszę, układam uczucia na półce, muszę dbać o precyzję. Kiedy będę gotowa, wyczujesz ten moment. Oddalę się, nie wysuwając z ramion, lecz na tyle by móc spojrzeć Ci w oczy. Wtedy przeproszę - bo nie kochałam, a obecnie zabijam nie tylko Twoją obecność w teraźniejszości, lecz także każde ze wspólnych spojrzeń. Nie kochałam, bo poznając wizytówkę Twojej duszy, mimowolnie Cię znienawidziłam.
|
|
 |
We wspomnieniach wciąż jesteś m ó j, tylko tutaj mimo tego jak mnie mijasz, widzę Twój uśmiech, słyszę Twój głos lub cokolwiek na Twój temat - tutaj mimo wszystko umarłeś.
|
|
|
|