 |
Moja ręka z Twoją ręką – już rozplecione palce, Choć czasu sporo zeszło to nadal dla mnie ważne.
|
|
 |
wiedz jedno, jeśli 'my' to wspólnie, oddam Ci wszystko.. długów żadnych nie masz u mnie
|
|
 |
wypalmy to wszystko, wypijmy resztę. i tak to miejsce nie da nam szans na więcej.
|
|
 |
Ona rzuca się w ramiona, zdejmuje jego spodnie
Cała płonie, rozpalona, siada na niego wygodnie
|
|
 |
Skończyliśmy się. Jak każdy film, książka, ulubiona piosenka.
|
|
 |
Nie, nie miała w oczach łez. Coś gorszego. Głęboki smutek, taki, przy którym łzy wydają się czymś słabym, nieistotnym.
|
|
 |
Najgorsze jest to, że jej łzy nie robiły na nim żadnego wrażenia. Jeszcze tak nie dawno mówił ze kocha, że nie da jej skrzywdzić, a to on sam skrzywdził ją najbardziej. Zadał jej okropny ból, bezlitośnie wbijając nóż prosto w serce.
|
|
 |
Kolejny wpis do pamiętnika. Kolejna wypita herbata. Ugryzione jabłko. Otworzony cukierek. Niedokończona rozmowa. Kolejne analizy, wspomnienia, rozmyślania. Kolejny poranek i noc. Tak, dni mijają, a Ciebie wciąż nie ma.
|
|
 |
nigdy nie plątaj sie w narkotyki, bo co innego nałóg a co innego nawyki
|
|
 |
nie ufaj facetom, o których wiesz nie wiele, bo każdy z nich może okazać się skurwielem. nie szukaj schronienia w ramieniach pełnych kłamstwa, w drodze do zatracenia na którą nie ma lekarstwa.....
|
|
 |
otwieram notatnik, ten list piszę do Boga, dlaczego zabierasz ludziom i mi to co każdy z nas kocha...
|
|
 |
Odchodzą sentymenty,pijemy często,pijemy przez to,że każdy z nas dobrze wie,że ciężko jest żyć lekko...
|
|
|
|