 |
|
i w sumie chuj mnie obchodzi jak chodzisz chłopcze ubrany tylko prosze cie nie rób z siebie pierdolonej damy !
|
|
 |
|
chłop ma być chłopem a nie jakąś kurwa ciotą o to chodzi w tych rymach że normalna rodzina to jest chłopak i dziewczyna bo bez tego dzieci ni ma!
|
|
 |
|
Ludzie kłamią jak z nut, mamią nas w chuj
Ranią żeby mieć kiedy mają cel swój
Pierwsi zadadzą Ci ból, lepiej nie obiecuj nigdy
|
|
 |
|
choćbyś stał cztery dni i napierdalał w drzwi,zapomnij-nikt nie otworzy Ci
|
|
 |
|
wierząc że jesteś dobrą osobą w końcu musisz przestać humor zmieniał Ci się losowo jak orzeł i reszka i czy będziesz dzisiaj znów sobą czy obudzi się bestia
|
|
 |
|
ale kim byłeś dla niej ty skoro pamięta smród wódy i kłopoty,krzyk,ból,cierpienie i na policzkach łzy
|
|
 |
|
Zdrada, oszustwo, brak szczęścia i nuda
To ją tłumaczy, ma nadzieje że się uda
Głupia, tak się nigdy nie robi
|
|
 |
|
Kiedy czujesz że on kłamie, kiedy czujesz że jest frajer
Nie podawaj mu dłoni, choć Ci wciska niezły bajer
Nie ufaj bezgranicznie tym, co nie zasłużyli
Zawsze trzymaj dystans, i nie próbuj się wychylić
|
|
 |
|
Patrząc z perspektywy czasu stwierdzam, iż te kłótnie Nam pomogły, zawsze próbowaliśmy dojść do porozumienia, choć często jedno chciało dogryźć drugiemu, chciało go powalić swoimi argumentami. Ale pamiętasz? zawsze wychodziliśmy z tego bez szwanku, bez uszczerbku, kochaliśmy się tak samo, śmiem myśleć iż nawet bardziej, nieraz traciliśmy swoje zaufanie, lecz później udowadnialiśmy ze zdwojoną siłą jak bardzo na nie zasługujemy, walczyliśmy o siebie nawzajem, pokazując, że zależy Nam na sobie, że jesteśmy jednymi z tych, którym dane będzie kochać się już po kres tego co najcenniejsze otrzymaliśmy od Boga, po życia kres, Skarbie.
|
|
 |
|
Kocham Cię. Chociaż jesteś wkurzający na maksa, chociaż zabraniasz mi robić rzeczy, które chcę robić, chociaż krzyczysz na mnie, chociaż czasem nie dogadujemy się zbyt dobrze, chociaż czasami mnie nie rozumiesz. Często przeze mnie płaczesz, boli mnie to, dlatego reaguję agresją, nie umiem inaczej. Jesteś najważniejszą osobą w moim życiu. Chciałabym, żebyś wiedział, że nienawidzę siebie za to, że musisz znosić tak podłą i okropną osobę. Chciałabym, żebyś wiedział, że Cię kocham i przepraszam za wszystkie krzywdy, które Ci wyrządziłam.
|
|
 |
|
Nie potrafię słowami wyrazić tego, co czuję. Alfabet jest chyba za mały. Ale nic innego nie mam do dyspozycji, bo przecież nie mogę cię pocałować. A to byłoby o wiele prostsze i wyjaśniłoby wszystko bez użycia tych zbędnych liter.
|
|
 |
|
A ja mam mężczyznę z wielkim sercem i cudownym charakterem. Ufam Mu, że nigdy mnie nie zrani i zawsze będzie przy mnie. A ja przy Nim. Nieważne co nas spotka w życiu, przetrwamy, bo On jest silny i gdy się poddawałam, On nie przestawał wierzyć. I jestem z Niego dumna. Z tego, na kogo wyrósł i z tego, jaką ma do mnie cierpliwość. Są gorsze chwile, oczywiście. Ale tak jak szybko mijają, tak zazwyczaj szybko o nich zapominam. Nie powinniśmy rozpamiętywać złych momentów, ale jedynie wyciągnąć z nich wnioski.
|
|
|
|