 |
|
a tak w ogóle, to kim ja dla CIEBIE jestem, do cholery ?
|
|
 |
|
to że jestem " grzeczna" nie znaczy, że nie mam ochoty się z wami najebać.
|
|
 |
|
"kocham cię" - słowa niszczące przyjaźń, "zostańmy przyjaciółmi" - słowa niszczące miłość.
|
|
 |
|
to że z każdym problemem idę do niego nie znaczy że jestem słaba i nie umiem sobie poradzić . to jest oznaka zaufania i potrzeba wsparcia z jego strony. wiem że mogę na niego liczyć w każdej sprawie że stanie w mojej obronie gdy tego wymaga sytuacja. //cukierkowataa
|
|
 |
|
siedząc przy kominku wyjęłam z pudełka nasze wspólne zdjęcia. potargałam wszystkie. wrzuciłam do ognia. patrzyłam jak się pali nasza przyjaźń. pozostałe fotografie na telefonie usunęłam. bo po co mi te wspomnienia. ok było fajnie. ale co z tego. było minęło . czasu nie cofnę. ale dzięki temu nauczyłam się jednego. nie ufać .!//cukierkowataa
|
|
 |
|
czasem chciałabym być tak cholernie odważna, jak inne laski, zrobić coś bez zastanowienia, bez myślenia o konsekwencjach, po prostu chcialabym podejśc do ciebie i pokazać ci co tak naprawde czuje! .
|
|
 |
|
kolejna noc za nami. kiedy się obudziłam spałeś koło mnie. byłeś taki spokojny. leżałeś tak blisko owinięty satynową pościelą. delikatnie zaczęłam całować cię po plecach i ramionach. otworzyłeś oczy było w nich widać zadowolenie i szczęście. "dzień dobry kochanie" wyszeptałeś zaspanym głosem całując mnie przy tym czule. zbliżyłeś się jeszcze bliżej kładąc głowę na moim brzuchu. moje dłonie wędrowały wtedy po całym twoim ciele. a ty znowu zasnąłeś już cię nie budziłam tylko delikatnie "czesałam" palcami twoje blond włosy.♥ //cukierkowataa
|
|
 |
|
w dzisiejszych czasach , opcja ' cofnij ' , przydałaby się większości ludzi .
|
|
 |
|
zawsze się zastanawiałam dlaczego jak jestem z tobą czas szybciej płynie. a jak siedzę w szkole na lekcjach czy w domu przed książkami to czas się zatrzymuje. nie może być na odwrót czy ja.? ;p //cukierkowataa
|
|
 |
|
lubię kiedy siadam ci na kolanach a ty delikatnie całujesz mnie po szyi, mam przy tym dreszcze które tylko ty wywołujesz. ♥ /cukierkowataa
|
|
 |
|
leżeliśmy na łóżku.nagle na dole usłyszeliśmy kłótnie.wiedziałeś co się dzieje.powiedziałeś że zaraz przyjdziesz.kiedy wróciłeś miałeś w ręce moją kurtkę i buty kazałeś mi się szybko ubrać.kiedy zeszliśmy na dół twój tata był bardzo agresywny wymachiwał rękoma krzyczał na twoją mamę.uderzył ją w twarz.kiedy się obrócił zobaczył mnie w twoich ramionach.podszedł i krzykną - na co się kurwa gapisz. ! - w tej chwili podniósł rękę i z całej siły dostałeś od niego z pięści. poleciała ci krew z nosa. ja nie wiedziałam co robić. stałam jak wryta nigdy nie mówiłeś o swoim ojcu, zawsze o mamie była to miła kochająca osoba lecz twój ojciec okazał się tyranem. po tej całej awanturze wyszedł z domu zostałam ja ty i twoja mama płacząca w koncie kuchni. z twoich ust usłyszałam tylko - kochanie przepraszam że byłaś światkiem całej tej sytuacji. gdybym wiedział że przyjdzie tak wcześnie to nie przyprowadziłbym cię do mojego domu. - nic nie odpowiedziałam. tylko cię przytuliłam //cukierkowataa-wymyślone
|
|
 |
|
szłam przez osiedle mijając plac zabaw zobaczyłam małą dziewczynkę z czerwonymi kokardkami, podszedł do niej chłopiec wręczając bukiecik stokrotek a ona chwyciła go za rękę i pobiegli w stronę huśtawek tam dziewczynka pocałowała chłopca w policzek. uśmiechnęłam się sama do siebie przypomniały mi się czasy dzieciństwa kiedy miałam te pięć lat. wtedy nie było czasu na smutek wszystko sprawiało radość teraz przeszkody i niepowodzenia wywołują u mnie łzy. wtedy wierzyłam w miłość że jest taka jak w bajkach, ale z biegiem lat zrozumiałam że jest zupełnie inaczej. //cukierkowataa
|
|
|
|