 |
|
Nie wiem ile jeszcze tak pociągnę. Ha, i znów zalałam klawiaturę łzami...Boże,jak to boli.Nie wiedziałam, że można tak cierpieć przez drugą osobę..
|
|
 |
|
Wokół pięknie aż pała mięknie.
|
|
 |
|
Mógłbyś kiedyś przyjść do mnie i zostać ze mną, nie obraziłabym się.
|
|
 |
|
Wiesz, nie oczekiwałam zbyt wiele. Po prostu chciałam być szczęśliwa, szczęśliwa z Tobą. To chyba nie jest aż tak wiele.
|
|
 |
|
więc poczekam jeszcze chwilę, nim słońce zajdzie gdzieś za blokami, i wtedy znów ujrzę Ciebie, tak uśmiechniętego jak kiedyś, choć teraz może jedynie w snach, to tak realnych jakbyś był tu obok, tak po prostu, był centralnie przy mnie. / Endoftime.
|
|
 |
|
Powoli odbijam się od dna. Ciesze się, bo póki co...jesteś mi po prostu obojętny.
|
|
 |
|
Już czuję wiosnę, nocne spacery, ogniska, spotkania z przyjaciółmi, jazdę na rolkach , na rowerze, imprezy , dym z papierosów , puste butelki po piwie, ciężkie powroty do domu...przynajmniej tego nikt mi nie odbierze.
|
|
 |
|
Emocje uleciały. Spokojnie wracam do normalności. Tak,idzie wiosna. Już nie mogę się doczekać.
|
|
 |
|
Stwierdziłam, że na razie o tym zapomnę, przynajmniej się postaram. Nie będę o tym myśleć. Wiem, że pewnego dnia się odezwiesz i będziesz chciał to naprawić. Wiem to. Ale nie będę specjalnie czekać, bo to nie ma na nic wpływu, to przyjdzie z czasem. Zaskocz mnie pewnego dnia. Uwierz, nie odrzucę Cię wtedy. Będę szczęśliwa, że to doceniłeś i zmądrzałeś.
|
|
 |
|
kiedyś znał odpowiedź na każde z mych pytań, potrafił wyjaśnić każdy ze schematów, nawet tych tak gruntownie zagmatwanych. od pewnego czasu również bliski był mu, opracowany w każdym calu, system własnych uczuć, tak, ten jego dla mnie niewytłumaczany logicznie tok rozumowania, zawsze był mi obcy. chociaż obce była mi każda z jego myśli, każde z tych uczuć, właściwie całe jego życie również, to idealizowałam go pod każdym względem, dla mnie był wyjątkiem, być może dlatego, że chociaż jedynym, to doskonałym powiązaniem tego wszystkiego były właśnie nasze serca, i ich równomierny rytm bicia, dla siebie nawzajem. / Endoftime.
|
|
 |
|
jestem chora . głowa mi pęka , wykorzystałam miliony chusteczek i do tego dowiedziałam się , że już dla niego nie istnieje .
|
|
 |
|
te słowa, w nerwach jak ostrze, przebijają skórę, dogłębnie wbijając się w klatkę piersiową powodują, nieopisywalny w słowa ból. ból kolejno łamanych się żeber, bez jakiegokolwiek braku zahamowań, czy też ewentualnej zgody na nawet ten najkrótszy oddech, powolnie miażdżą każdy skrawek Ciebie. / Endoftime.
|
|
|
|