 |
|
I nic mi się nie chce i nie chce mi się gadać.
I nie pytaj mnie co robię kiedy nic się nie układa.
|
|
 |
|
Bliscy nie chcą się oddać , nie wierzą w nasz intelekt . W naszą muzykę , we wszystko co w nas szczere . Rujnują nasze plany , jesteśmy diabłami dla nich .
Biorą nas za nic , a w tłumie też jesteśmy sami .
|
|
 |
|
Czas kłamstw , martwych serc . Jutro znów będzie normalnie teraz zaśnij , cześć .
|
|
 |
|
Nie pisz mi sms-ów , że Ci tęskno i smutno .
Bo mam w chuju to wszystko i odpalam dziś z wódką.
|
|
 |
|
rzucasz słowo na wiatr, a ono leci...
|
|
 |
|
Daj żyć, pozwól umrzeć albo spierdalaj.
|
|
 |
|
tamte licealistki słodkie jak Ibuprom, ja po rozmowie z wódką byłem Murzyna podróbką.
|
|
 |
|
bo choć nie znałem nigdy zaklęć na śluz w kroku,
kilka z nich leciało na jakiś kurwa błysk w oku.
|
|
 |
|
słodka noc, gorzki dzień.
|
|
 |
|
chcesz klucz do jej serca, ona chce klucz, ale do merca.
|
|
 |
|
I wstyd, że znałem taką pannę.
|
|
 |
|
przystąpmy do wieczerzy, na której nie ma Judasza.
|
|
|
|