 |
|
Patrzył na Nią z fascynacją, pochłaniając spojrzeniem każdy ruch i każdy gest. Uśmiechał się, gdy przelotnie mierzyła go wzrokiem.
|
|
 |
|
wspomnienia,które iskrzą jeszcze dziś oczy szklą...
|
|
 |
|
Tak wiele prób (...) żeby zrozumieć co jest ważne. zostawmy wszystko, niech mówi serce..
|
|
 |
|
gdybym miała wybierać pomiędzy kochaniem Ciebie a oddychaniem, chciałabym wziąć ostatni oddech by powiedzieć, że Cię kocham..
|
|
 |
|
rzucić, to wszystko i uciec. zacząć żyć od nowa. z nową etykietką. bez opinii, na starcie. bez ludzi, którzy kładą Ci kłody pod nogi. bez problemów, bez rutyny. bez abstrakcyjnej nadziei na lepsze jutro. chcę uciec. ale nie mogę. dalej tkwię, w tym zakichanym, szklanym, pudełku, zwanym życiem. stąd, nie ma wyjścia. nawet śmierć, jest zbyt bezszelestna, by pomóc.
|
|
 |
|
jeśli nie ma `po co` to może warto `mimo wszystko`?
|
|
 |
|
wszystkie marzenia są do spełnienia, szkoda tylko, że czasem brakuje nam odwagi..
|
|
 |
|
znów Cię dopadło, kwaśne tchnienie bezsenności, siedzisz i myślisz,
|
|
 |
|
Za każdym razem kiedy patrzy na Ciebie nie może wyjaśnić co czuję w środku. Ona po prostu kocha Cię bez pamięci..
|
|
 |
|
To dziwne patrzeć na własne marzenia, które właśnie spełniają się komuś innemu.
|
|
 |
|
Wiesz że zaraz zacznę tęsknić , bo skończy się ten sen.. I chce czuć to ciepło zawsze. I mogę z Tobą milczeć. Wiesz otworzyłam się przed Tobą , jak przed nikim innym. I mogę stać oddychać i nic więcej tylko czuć puls.. Bo dziś jest dziś , a Ty jutro będziesz tu znów. Jutro nie zastąpi mi nic kilku prostych słów.. I będę wierzyć w nie , dopóki płyną z Twoich ust.. Bo potrzebuje Cie tu i tylko z Tobą przez ten świat..
|
|
 |
|
Chciałabym siedzieć z Tobą na krawężniku, pod wieczór, gdy nagrzany asfalt pachnie w ten charakterystyczny sposób, a plamy od benzyny na ulicy krzyczą kolorami tęczy.
|
|
|
|