 |
|
Jestem w takim stanie, że mogłabym wypić najtańszą wódkę bez popitki z gwinta, następnie położyć się w rowie i przeleżeć tam całą noc, opłakując swoje życie.
|
|
 |
|
Po prostu na chwile powiedzieć stop. Niech się skończy ten zawirowany tryb, niech ktoś zmieni bieg, przeprogramuje życie, wciśnie inny przycisk, albo niech po prostu to wyłączy.
|
|
 |
|
Niekiedy jest tak, że ten syf zmienia się w bajkę, ale właśnie wtedy spierdoliłabym na zawsze!
|
|
 |
|
Tak wiec wypadałoby się pozbierać...
|
|
 |
|
Żyjemy. Byle do piątku, byle do świąt, byle do wyjazdu, byle do lata, byle jak...
|
|
 |
|
Na razie nie szukam idealnego 'towaru' na męża. Nie planuję zakładania rodziny, wspólnego domu, rodzenia dzieci i czekania na wspólną starość. Wciąż napawam się tą zwyczajną i beztroską młodzieńczą miłością. Nadal kocham skurwieli, nie porządnych facetów.
|
|
 |
|
Grasz mi na emocjach. Wzbudzasz totalnie różnorodne emocje. Jesteś terrorystą, wiesz? terrorystą mojego serca.
|
|
 |
|
nie oglądam seriali, reality-show, teleturniejów, filmów, programów, dokumentów, nie wysyłam SMS-ów o różnej treści na 4-cyfrowe numery wycenione na 2,44 + vat. nie śpiewam piosenek z reklam pasty do zębów, nie interesuje mnie pogoda na jutro. w telewizji po prostu Cię nie ma, a to już dostateczny argument, żeby to pudło pożegnać raz na zawsze...
|
|
 |
|
- lubię Twoje oczy. - lubię Twoją dupę.
|
|
 |
|
i gdybyś na koniec rozmowy po 'cześć' dopisał gwiazdkę poprzedzoną dwukropkiem... nie tak jak dawniej, jedenaście buziaków, 'kocham Cię' i 'już tęsknię'. jedno niewinne ':*'. to na prawdę już takie nierealne? już na taką skalę jesteśmy od siebie oddaleni?
|
|
 |
|
Nigdy. Nigdy nie będzie lepszego. Zawsze wraca myślami do jego uśmiechu, do jego zachowania. Już na zawsze będzie jej ideałem. Mimo wszystko.. Mimo wszystko.
|
|
 |
|
Mieć wechikuł czasu, wrócić do chwil kiedy było tak pięknie jak w bajce
|
|
|
|