 |
|
Jestem w porządku, wobec siebie oraz ziomków. / Kajman
|
|
 |
|
Dostarczam Ci tylu wrażeń co strzał anielskiego pyłu.
To jak słuchanie w kółko modlitwy puszczanej od tyłu / Słoń
|
|
 |
|
Chwila ostatniego tańca, ciało drga w pośmiertnych spazmach / Słoń
|
|
 |
|
Ludzie są straszni, nie mów "nie", przecież znasz ich. / Słoń
|
|
 |
|
coś pękło, kiedy przyszła codzienność
|
|
 |
|
było fajnie, teraz chcę już pozbyć się tych wspomnień
|
|
 |
|
zdradzę Ci sekret, schowaj go w sobie
wiesz, najszczęśliwsza będę będąc przy Tobie
|
|
 |
|
najważniejsze jest to, co jest między nami
nie zniszczą tego słowa, ani żaden dynamit
|
|
 |
|
chcę się budzić obok Ciebie rano, punkt szósta
|
|
 |
|
on jest jak promień słońca
|
|
 |
|
nie ma już góry, na którą nie moglibyśmy wbiec
|
|
 |
|
romantyzm utopiony w ostatnich złotówkach
|
|
|
|