głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika o_9

jeszcze spotkam na swojej drodze kogoś kto da mi szczęście. kogoś dla kogo będę najważniejsza. kogoś kto pójdzie za mną w ogień. kogoś kto będzie potrzebował mnie i nie zawiedzie  kiedy ja poproszę o pomoc. wierzę w to  jeszcze będę szczęśliwa.   notte.

notte dodano: 27 sierpnia 2013

jeszcze spotkam na swojej drodze kogoś kto da mi szczęście. kogoś dla kogo będę najważniejsza. kogoś kto pójdzie za mną w ogień. kogoś kto będzie potrzebował mnie i nie zawiedzie, kiedy ja poproszę o pomoc. wierzę w to, jeszcze będę szczęśliwa. / notte.

spójrz na mnie. co widzisz? pustkę  tak widzisz pustkę. wyssałeś ze mnie wszystko.   notte.

notte dodano: 27 sierpnia 2013

spójrz na mnie. co widzisz? pustkę, tak widzisz pustkę. wyssałeś ze mnie wszystko. / notte.

zaciskam pięści i wmawiam sobie  że dam radę  że zapomnę  że nie będę płakać  nie będę myśleć  że nie czuje  że jest mi to obojętne i nie znaczy nic. tak naprawdę rozpierdala mnie to od środka. nie mam siły.   notte.

notte dodano: 27 sierpnia 2013

zaciskam pięści i wmawiam sobie, że dam radę, że zapomnę, że nie będę płakać, nie będę myśleć, że nie czuje, że jest mi to obojętne i nie znaczy nic. tak naprawdę rozpierdala mnie to od środka. nie mam siły. / notte.

Czym byłby świat bez niego? Byłby pułapką w którą codziennie bym wpadała.Byłby zmaganiem się z czasem. Musiałabym wciąż go zabijać przesiadując samotnie na kanapie. Byłby filmem bez napisów dla głuchoniemych.Trudnym doświadczeniem z którym przyszłoby mi się uporać. Muszę zatrzymać go za wszelką cenę. Choćby nie wiadomo jak była wielka. Zapłacę życiu ostatnią złotówkę oddam mu co tylko zechce byleby tylko przy mnie był. Jest mi potrzebny jak tlen. Oddycha mi się łatwiej gdy wiem że on mnie kocha. Moje płuca pracują dużo efektowniej. Bo mam dla kogo żyć hoyden

hoyden dodano: 27 sierpnia 2013

Czym byłby świat bez niego? Byłby pułapką w którą codziennie bym wpadała.Byłby zmaganiem się z czasem. Musiałabym wciąż go zabijać przesiadując samotnie na kanapie. Byłby filmem bez napisów dla głuchoniemych.Trudnym doświadczeniem z którym przyszłoby mi się uporać. Muszę zatrzymać go za wszelką cenę. Choćby nie wiadomo jak była wielka. Zapłacę życiu ostatnią złotówkę,oddam mu co tylko zechce byleby tylko przy mnie był. Jest mi potrzebny jak tlen. Oddycha mi się łatwiej gdy wiem,że on mnie kocha. Moje płuca pracują dużo efektowniej. Bo mam dla kogo żyć/hoyden

Upajam się twoim widokiem. To najpiękniejsze  co było mi dane kiedykolwiek zobaczyć. Zaciskam powieki i nasycam się twoim zapachem. Nim oddycha się o wiele łatwiej niż powietrzem. Napawam się dotykiem twoich rąk  błądzących w ciszy po moim ciele i szepczę jak bardzo mi tego brakowało. Patrzę na twój uśmiech i sama mimowolnie się uśmiecham do tego wszystkiego co było  co jest teraz  co jeszcze na nas czeka. Uśmiecham się tylko do ciebie. Powiedz. Spójrz na mnie i powiedz   czy naprawdę myślisz  że kiedyś  za kilka minut  dni  lat będę potrafiła żyć bez ciągłych łez w oczach  jeśli teraz odejdziesz? Czy wierzysz  że uda się nam życie jeśli zaprzepaścimy szansę na prawdziwe szczęście? Powoli delektuję się każdą pojedynczą sekundą  w której samym ruchem warg mówisz mi o swoich uczuciach. Czy naprawdę zdołamy pokonać ból  nie trzymając się za ręce? Pytam cię i kładąc dłoń na twoim sercu  chcę poczuć jak bije w rytmie stanowczego 'nie'  nawet jeśli chcesz powiedzieć coś zupełnie innego. dont

dontforgot dodano: 27 sierpnia 2013

Upajam się twoim widokiem. To najpiękniejsze, co było mi dane kiedykolwiek zobaczyć. Zaciskam powieki i nasycam się twoim zapachem. Nim oddycha się o wiele łatwiej niż powietrzem. Napawam się dotykiem twoich rąk, błądzących w ciszy po moim ciele i szepczę jak bardzo mi tego brakowało. Patrzę na twój uśmiech i sama mimowolnie się uśmiecham do tego wszystkiego co było, co jest teraz, co jeszcze na nas czeka. Uśmiecham się tylko do ciebie. Powiedz. Spójrz na mnie i powiedz - czy naprawdę myślisz, że kiedyś, za kilka minut, dni, lat będę potrafiła żyć bez ciągłych łez w oczach, jeśli teraz odejdziesz? Czy wierzysz, że uda się nam życie jeśli zaprzepaścimy szansę na prawdziwe szczęście? Powoli delektuję się każdą pojedynczą sekundą, w której samym ruchem warg mówisz mi o swoich uczuciach. Czy naprawdę zdołamy pokonać ból, nie trzymając się za ręce? Pytam cię i kładąc dłoń na twoim sercu, chcę poczuć jak bije w rytmie stanowczego 'nie', nawet jeśli chcesz powiedzieć coś zupełnie innego./dont

w przyszłości będziemy wracać do jednego domu  naszego domu. domu  który będzie bił ciepłem i naszą miłością. to w jednym łóżku będziemy zasypiać i rankiem pić ciepłą kawę. to w naszym salonie będziemy wylegiwać się na kanapie i oglądać filmy na ogromnej plazmie. to w nim będziemy szczęśliwi. to tam zobaczymy kiedyś nasze pociechy  bliźniaki pamiętasz? zawsze chciałam je mieć. to tam wieczorami  patrząc mi w oczy wyznasz swoją przeogromną miłość. to tam będziemy się kłócić  żeby potem się godzić  to tam w naszym domu  zobaczysz  będzie cudownie.   notte.

notte dodano: 27 sierpnia 2013

w przyszłości będziemy wracać do jednego domu, naszego domu. domu, który będzie bił ciepłem i naszą miłością. to w jednym łóżku będziemy zasypiać i rankiem pić ciepłą kawę. to w naszym salonie będziemy wylegiwać się na kanapie i oglądać filmy na ogromnej plazmie. to w nim będziemy szczęśliwi. to tam zobaczymy kiedyś nasze pociechy, bliźniaki pamiętasz? zawsze chciałam je mieć. to tam wieczorami, patrząc mi w oczy wyznasz swoją przeogromną miłość. to tam będziemy się kłócić, żeby potem się godzić, to tam w naszym domu, zobaczysz, będzie cudownie. / notte.

wracam do domu  ale jeśli powiesz  że pragniesz żebym została  obiecuję  zostanę.   notte.

notte dodano: 27 sierpnia 2013

wracam do domu, ale jeśli powiesz, że pragniesz żebym została, obiecuję, zostanę. / notte.

może i to wszystko prysło  może już nigdy więcej nie będę miała okazji patrzeć w Twoje śmiejące się do mnie tęczówki. może nigdy więcej nie podejdziesz niespodziewanie i nie przytulisz mnie  byleby tylko mnie zaskoczyć. może to był pierwszy i ostatni raz kiedy razem na łące piliśmy wino patrząc w gwiazdy. może nie odwiedzimy już mcdonalda i nie zamówimy powiększonego zestawu  mimo tego  że wiedzieliśmy  że i tak go nie zjemy. może Ty będziesz nadal szczęśliwy  ale ja łudzę się  że przyjdziesz  że pragniesz żebym była przy Tobie  że tylko ze mną czujesz to  czego nie czułeś przy żadnej innej.   notte.

notte dodano: 27 sierpnia 2013

może i to wszystko prysło, może już nigdy więcej nie będę miała okazji patrzeć w Twoje śmiejące się do mnie tęczówki. może nigdy więcej nie podejdziesz niespodziewanie i nie przytulisz mnie, byleby tylko mnie zaskoczyć. może to był pierwszy i ostatni raz kiedy razem na łące piliśmy wino patrząc w gwiazdy. może nie odwiedzimy już mcdonalda i nie zamówimy powiększonego zestawu, mimo tego, że wiedzieliśmy, że i tak go nie zjemy. może Ty będziesz nadal szczęśliwy, ale ja łudzę się, że przyjdziesz, że pragniesz żebym była przy Tobie, że tylko ze mną czujesz to, czego nie czułeś przy żadnej innej. / notte.

Nasz dom będzie najpiękniejszym domem na całym świecie. Będzie w nim ekspres do kawy  wielki balkon  wanna i parapety całe obłożone miękkimi poduszkami. Na półkach będą stały nasze ulubione płyty i filmy  a w pudełkach bilety po przebytych koncertach we dwoje. W kuchni będziemy smażyć naleśniki  pić wino. W sypialni  na samym środku  będzie ogromne łóżko na  którym będziemy rozmawiać całe noce i tulić się do siebie. Cały ten dom będzie przepełniony po brzegi miłością  czułością i szczęściem.

notte dodano: 27 sierpnia 2013

Nasz dom będzie najpiękniejszym domem na całym świecie. Będzie w nim ekspres do kawy, wielki balkon, wanna i parapety całe obłożone miękkimi poduszkami. Na półkach będą stały nasze ulubione płyty i filmy, a w pudełkach bilety po przebytych koncertach we dwoje. W kuchni będziemy smażyć naleśniki, pić wino. W sypialni, na samym środku, będzie ogromne łóżko na, którym będziemy rozmawiać całe noce i tulić się do siebie. Cały ten dom będzie przepełniony po brzegi miłością, czułością i szczęściem.
Autor cytatu: niekoffana

Uzależniłam się od niego. W końcu Pani Idealna ma jakiś nałóg. Nie stały się nim często popalane papierosy czy raz po raz wypijany alkohol. To on stał się moją używką. Patrzę jak z dnia na dzień coraz bardziej się w nim zakochuje i najgorsza jest myśl że gdybym go straciła nie różniłabym się wiele od tych kradnących żebrzących i sprzedających własne ciała ćpunów. Byleby tylko zdobyć kolejną działkę. Byleby tylko zapełnić tę pustkę i pozbyć się bólu władającym ich ciałami. Muszę zrobić wszystko co w mojej mocy by uchronić się przed takim losem hoyden

hoyden dodano: 27 sierpnia 2013

Uzależniłam się od niego. W końcu Pani Idealna ma jakiś nałóg. Nie stały się nim często popalane papierosy czy raz po raz wypijany alkohol. To on stał się moją używką. Patrzę jak z dnia na dzień coraz bardziej się w nim zakochuje i najgorsza jest myśl,że gdybym go straciła nie różniłabym się wiele od tych kradnących,żebrzących i sprzedających własne ciała ćpunów. Byleby tylko zdobyć kolejną działkę. Byleby tylko zapełnić tę pustkę i pozbyć się bólu władającym ich ciałami. Muszę zrobić wszystko co w mojej mocy by uchronić się przed takim losem/hoyden

Walczyć też trzeba umieć.Poddać i odpuścić też dobrze by było się nauczyć.Byłam wyczerpana po kłótni z Tobą.Padłam na łóżko by znaleźć tam odpoczynek.Ale poduszka jakoś mnie parzyła a kołdra?Cóż kołdra próbowała mnie udusić.Opleść w swoje macki.Kiedy usnęłam wyczerpana płaczem na dokładkę dręczyły mnie koszmarne sny.Tak te po których się zastanawiasz skąd one w ogóle się biorą. Znów nie mogłam się nadziwić swojej wyobraźni.Słyszałam że sny są niczym innym jak naszymi myślami.A więc muszę być zdrowo walnięta.Ten szpital psychiatryczny dział się w mojej własnej głowie.Ten koszmar toczył się na moich oczach.Odchodziłeś ode mnie.Ani razu nie obejrzawszy się za siebie.Wyłam i wiłam się jak szalona. Po chwilę zaaplikowana dawka jakiegoś środka uspokajającego sprawiła że przestałam się szamotać.Patrzyłam tępo w dal.Nie wiedząc już nawet jaka tragedia odgrywa się na moich oczach.I tak stawałam się tylko cieniem duchem.Przeklętym za swoją głupotę.Za odebranie sobie tej prawdziwej miłości hoyden

hoyden dodano: 27 sierpnia 2013

Walczyć też trzeba umieć.Poddać i odpuścić też dobrze by było się nauczyć.Byłam wyczerpana po kłótni z Tobą.Padłam na łóżko by znaleźć tam odpoczynek.Ale poduszka jakoś mnie parzyła a kołdra?Cóż kołdra próbowała mnie udusić.Opleść w swoje macki.Kiedy usnęłam wyczerpana płaczem na dokładkę dręczyły mnie koszmarne sny.Tak te po których się zastanawiasz skąd one w ogóle się biorą. Znów nie mogłam się nadziwić swojej wyobraźni.Słyszałam,że sny są niczym innym jak naszymi myślami.A więc muszę być zdrowo walnięta.Ten szpital psychiatryczny dział się w mojej własnej głowie.Ten koszmar toczył się na moich oczach.Odchodziłeś ode mnie.Ani razu nie obejrzawszy się za siebie.Wyłam i wiłam się jak szalona. Po chwilę zaaplikowana dawka jakiegoś środka uspokajającego sprawiła,że przestałam się szamotać.Patrzyłam tępo w dal.Nie wiedząc już nawet jaka tragedia odgrywa się na moich oczach.I tak stawałam się tylko cieniem,duchem.Przeklętym za swoją głupotę.Za odebranie sobie tej prawdziwej miłości/hoyden

Tyle  że ja nie wiem czy potrafię  czy dam radę  bo wy tak bardzo się od siebie różnicie  i gdy Ty mówisz tęsknie słonko  on mówi tęsknie Ty moja suko  i gdy mówię misja podaje mi pigułę i jedziemy a Ty zadajesz tyle pytań  i jeszcze gdy mi zimno to Ty mnie przytulasz najmocniej do siebie a On mówi  że seks mnie rozgrzeje i to  że Ty taki nieśmiały jesteś  buziaka bez pytania mi nie dasz a On bezczelny jest i bez pytania bierze mnie gdzie chcę i ja głupia jestem  że tak mu się daje i  że tęsknie za nim  ale Ty  Ty taki z przyszłością jesteś  taki słaby  że jednym ruchem mogę Cię rozbić  a On taki męski i taki mocny  że może zrujnować wszystko co układałam sobie w głowie  ale tęsknie  tęsknie i czuję się jak jakaś łatwa panna  bo przy pierwszej lepszej okazji bez zastanowienia bym się z nim przespała mimo  że nigdy nie będzie mój i wiesz  znajdź kogoś innego  bo ja chyba nawet wyrzutów sumienia nie będę miała po tej zdradzie  chyba będę się normalnie czuła i pocałuje Cię na przywitanie.

ekstaaza dodano: 26 sierpnia 2013

Tyle, że ja nie wiem czy potrafię, czy dam radę, bo wy tak bardzo się od siebie różnicie; i gdy Ty mówisz tęsknie słonko, on mówi tęsknie Ty moja suko, i gdy mówię misja podaje mi pigułę i jedziemy a Ty zadajesz tyle pytań, i jeszcze gdy mi zimno to Ty mnie przytulasz najmocniej do siebie a On mówi, że seks mnie rozgrzeje i to, że Ty taki nieśmiały jesteś, buziaka bez pytania mi nie dasz a On bezczelny jest i bez pytania bierze mnie gdzie chcę i ja głupia jestem, że tak mu się daje i, że tęsknie za nim; ale Ty, Ty taki z przyszłością jesteś, taki słaby, że jednym ruchem mogę Cię rozbić, a On taki męski i taki mocny, że może zrujnować wszystko co układałam sobie w głowie, ale tęsknie, tęsknie i czuję się jak jakaś łatwa panna, bo przy pierwszej lepszej okazji bez zastanowienia bym się z nim przespała mimo, że nigdy nie będzie mój i wiesz, znajdź kogoś innego, bo ja chyba nawet wyrzutów sumienia nie będę miała po tej zdradzie, chyba będę się normalnie czuła i pocałuje Cię na przywitanie.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć