 |
|
Pamiętasz kiedy ostatnio naprawdę byłaś szczęśliwa? Kiedy ostatni raz szczerze się uśmiechnęłaś? Nie pamiętasz? To ja Ci przypomnę. Ostatni raz naprawdę byłaś szczęśliwa dwa lata temu, kiedy on był przy Tobie. Kiedy nadawał Twojemu życiu sens. Kiedy sprawiał, że czułaś się jak nigdy dotąd. Kiedy przy nim zapominałaś o problemach. Kiedy dawał Ci poczucie bezpieczeństwa. Kiedy próbował Ci uświadomić, że jesteś piękna. Kiedy powtarzał Ci jak bardzo Cię kocha. Kiedy wiedziałaś, że ktoś o Tobie myśli przed snem i budzi się z Twoim imieniem na ustach. Kiedy wiedziałaś, że jesteś dla kogoś ważna. Kiedy wiedziałaś, że masz dla kogo żyć. Wtedy naprawdę byłaś szczęśliwa i to on był powodem Twojego szczerego uśmiechu. / s.
|
|
 |
|
Wiesz kim jesteś? Jesteś nikim. Jesteś głupia, brzydka, beznadziejna i do niczego się nie nadajesz. Nie zasługujesz na nic, jedynie na śmierć. Już dawno powinno Cię tutaj nie być. Wszystkim tylko zawadzasz, przeszkadzasz. Nikt Cię nie chce. Nawet ludzie, których uważałaś za przyjaciół odeszli, zostawiając Cię samą. / s.
|
|
 |
|
Usuwając Twój numer telefonu, usuwając Cię z fejsa ze znajomych nie usunę Cię z życia od tak. Potrzeba czasu gdy o nim zapomnę. Gdy zacznę żyć na nowo a już wgl zacznę komu kol wiek ufać na nowo. Trudno jest wymazać coś co uszczęśliwiało mnie każdego dnia gdy był przy mnie. Wspomnienia zostają nawet jeśli bym ich nie chciała pamiętać. Zostało po nim tylko kartka urodzinowa o której tylko od niego pamiętam tak dobrze. Został mi tylko głos jego w głowie który tak spokojnie do mnie mówi. Został tylko uśmiech w moich oczach gdy powiedziałam coś głupiego. Jego piękny uśmiech. Jego piękne oczy gdy się na mnie patrzał wtedy gdy byłam smutna... Kocham go bezgranicznie i bezwarunkowo. Za wszystko.
|
|
 |
|
kto by powiedział, że będzie mnie cieszył jeden poważny związek, dla którego będę gotowa poświęcić wszystko. wlaśnie kto by powiedział, że to takiej pesymistce po przejściach zakręci na zabòj w głowie jeden jedyny mężczyzna, który podczas pocałunku zarazi ją miłością, wiernością i chęcią bycia tylko jego własnością. uzależnił mnie. nie rzuce tego nałogu. jestem skazana na wieczność. wiem, bez niego upadne, nie będę tą samą osobą, gdyby zostawił mnie bez możliwości dostępu do siebie to byłabym na głodzie i bez powietrza, długo bym nie przetrwała, nikt mnie tak nie dopelnia jak on, jest idealny, nawet to, że czasami z miłego przytulnego kotka zamienia się w mojego tygryska dodaje mu uroku. kocham go, za bardzo, za mocno... i wiem, że będę brnęła z nim w nieskonczoność.
|
|
 |
|
często mi szepcze, że mnie kocha a zna mnie najlepiej, kazda niedoskonałość i wadę. caluje mnie i gładzi moje pysie. przytula mnie aż moja pikawa przyspiesza. przyjeżdża do mnie, bo umiera z tęsknoty i chce by ta chwila, gdy jest blisko trwała wiecznie. śmieje się ze mnie i czasem płacze razem ze mną. gotuje mi i nie boi się, że to ja go pierwsza otruje. często wzbudza we mnie odwagę i ryzyko. nauczył mnie, że nie wolno się poddawać. to jest skarb, przy którym wiem, że jestem bezpieczna i czuję się jak księżniczka. jestem szczęśliwa i chce jeszcze tego więcej, po prostu spędzić z nim całe życie.
|
|
 |
|
Uśmiechnij się do siebie. Obejmij ramionami. Bądź dla siebie dobra. Nawet jeśli dzisiaj chciałabyś po prostu zniknąć - zostań. Jutro też jest dzień. Wszystko będzie dobrze.
|
|
 |
|
już niebawem stuknie nam drugi rok stażu bycia dla siebie calym światem, już za pięć dni, mimo że czujemy jakby mineło kilkanaście lat dokąd jesteśmy razem to dokładnie dwa lata temu zobaczyłam Cię w tej białej kurtce, z tym zabójczym uśmiechem, z tym przyciągającym spojrzeniem. to od tamtego dnia zawróciłeś mi w głowie, miłość od pierwszego spojrzenia? być może, nigdy nie czułam takich motyli jak wtedy, żaden chłopak nie był w stanie poderwać mnie na takie drobne i błahe gesty; uśmiech i spojrzenie. to banalne i zbyt pospolite co teraz napisze, ale jesteś wyjątkowy, byłeś i będziesz. tworzymy całość i to, że spotkaliśmy się, zawróciliśmy sobie w głowie i pomimo trudów odnalezlizsmy siebie, to nie przypadek a przeznaczenie. jesteś mężczyzną mojego życia.
|
|
 |
|
Bywają momenty w życiu kiedy upadasz i wtedy musisz być silna by się podnieść. Musisz zacząć nauczyć się żyć od nowa. Musisz dać sobie pomóc, nie odpychać od siebie ludzi. Musisz zacząć się uśmiechać. Musisz zacząć cieszyć się życiem, bo jesteś młoda, jeszcze wiele przed Tobą. Musisz pokazać, że jesteś szczęśliwa i nic ani nikt nie jest w stanie Cię złamać. Musisz iść na przód nie patrząc w tył. Jesteś silna, dasz radę. / s.
|
|
|
|