 |
|
Najpiękniejszy kolor oczu to ten, przez który ktoś patrzy na Ciebie z miłością.
|
|
 |
|
Może kiedyś po latach jednak szepnę nieśmiało: wtedy tamtego lata, strasznie pana kochałam.
|
|
 |
|
Nie liczcie na to, że zmienię dziś pogląd nawet jak na końcu będzie samotność.
|
|
 |
|
Mam dość, daj mi żyć i weź nie słuchaj kiedy mówię: "polej mi".
|
|
 |
|
Idę z podniesioną gardą na złość i nie wiem co to pokora.
|
|
 |
|
W oczach gniew, w plecach nóż, krew na ręku.
|
|
 |
|
Gryzę się w język, żeby słów nie rzucać od tak, żebyś nie musiała mówić, że się znów zawiodłaś.
|
|
 |
|
Jestem zły, idę w dobrą stronę, sumienie dawno mam oblodzone, chociaż krew mam gorącą w sobie, się mi ścierają tu ziom jak love.
|
|
 |
|
Lubię go, Jezus Maria, potwornie go lubię, ale to nie mogło się udać.
|
|
 |
|
(...) ludzie odchodzą. Nawet jeśli obiecali tysiące razy, że tego nie zrobią.
|
|
 |
|
Nikt nie powiedział "zostań", więc odeszłam.
|
|
 |
|
Nawet jeśli coś się wam przydarzyło, nie znaczy, że on już jest Twój.
|
|
|
|