 |
|
polećmy gdzieś, co? SPIEPRZMY STĄD W PIZDĘ JAK PTAKI.
|
|
 |
|
a może miało tak być, a ideały nie istnieją, jesteśmy za mali, żeby walczyć sami z beznadzieją..
|
|
 |
|
co jest dziś wyraźne - dla mnie we mgle, wątpię by mój pacierz zmył mi ten grzech i nie wiem już nic
|
|
 |
|
nic już nie jest takie samo jak przedtem, za dzieciaka widziałam to w innym świetle. czas leci jak pojebany #felix, swoją drogą też chciałabym to przeżyć, może wtedy bym doceniła co mam dziś
|
|
 |
|
co mi się dzieje z sercem? niedługo skamienieje :)))
|
|
 |
|
chociaż żebym był nie świadomy, tego co się dzieje mój optymizm mógłby być usprawiedliwiony, ale ja widzę, że świat już prawie runął i co? i mam kurwa dobry humor!
|
|
 |
|
SKURWYSYNU, psi oddechu, bez pośpiechu jeszcze się spotkamy ty podczłowieku jeszcze się spotkamy i jeszcze zobaczymy.... :)
|
|
 |
|
nie raz obiecywałam, że będzie inaczej, nie wiem czy w ogóle będzie, sama się chyba tracę
|
|
 |
|
pytam Boga czy rozda lepsze karty? bo kurwa mam wrażenie, że to jakieś żarty.. walczę o jedno- czas ucieka nieodwracalnie.. żeby było normalnieee eej..
|
|
 |
|
umieram, bo to wszystko tu niszczeje, gnije i nie masz tu nic trwałego poza tęsknotą za trwałością,
bo już nie jestem z tego świata i może nigdy z niego nie byłem
|
|
 |
|
chciałem unieść wszystkie nieszczęścia świata ludzi. i zwariowałem
|
|
|
|