 |
|
Chciałbym na moment stracić zasięg, zgubić trasę,
I zwyczajnie stanąć poza całym tym hałasem.
|
|
 |
|
Bo czasem już nie wiemy co mamy robić,
Gdy każą nam latać znów a już nie mamy siły żeby chodzić
|
|
 |
|
Niech spłonie wszystko obok, świat poza mną i Tobą.
Tylko Ty możesz mówić "stop", inni nie mogą.
|
|
 |
|
Ideały się stały jakieś niewyraźne, wiem.
To straszne, bo kiedyś były moje, własne
I tracę je, tak samo jak tracę Ciebie i sens.
|
|
 |
|
Ty przed Tobą świat,
za Tobą ja,
a za mną już nikt
|
|
 |
|
Ze swojej drogi zejdę,
będę z Tobą.
Dokądkolwiek pójdziesz, cokolwiek zrobisz,
będę z Tobą
Gdziekolwiek się zwrócisz, cokolwiek powiesz,
będę z Tobą.
|
|
 |
|
Czy naprawdę jestem aż tak złym człowiekiem? Ktoś mi kiedyś powiedział, że jeśli kogoś skrzywdziłeś, to karma do Ciebie wróci. Nieraz siadam i zastanawiam się co takiego zrobiłam, że mi wszystko zabiera? Czy dlatego zabiera mi wszystko, bo się okaleczałam i próbowałam zabić? Czy dlatego, że czasem najpierw coś zrobiłam/powiedziałam, a później myślałam? Czy może kurwa to nie karma wraca, tylko jestem tak beznadziejnym człowiekiem? Kurde, 22 zaraz 23 lata i ciągle coś idzie nie tak, już od urodzenia. Może naprawdę jest "poprzednie życie" i sobie tam nieźle przejebałam. Chce tylko być w końcu szczęśliwa, cholernie szczęśliwa tak jak byłam przy nim przez te ponad 2 miesiące, czy to kurwa aż tak wiele? Co mam zrobić,żeby los się odwrócił, żeby on wrócił? Co? Ktoś mu daje szczęście, którego ja nie dałam. Znowu kurwa zawiodłam, znowu. /ASs
|
|
 |
|
Czasem jeszcze zdarzają się chwile kiedy siadam w ciemnym pokoju i zastanawiam się dlaczego nam nie wyszło. Staram się nie robić tego często, ale jednak przychodzą chwile kiedy we mnie znów coś pęka i nie mogę poradzić sobie z Twoim odejściem. Być może to wszystko jest już niepoważne, bo minęło tak wiele czasu, ale ja naprawdę ciągle Cię kocham. Chciałabym umieć odciąć się od tej miłości tak w stu procentach, ale nie potrafię nawet teraz kiedy tak na dobre Cię nie ma. Chciałabym mieć tą pewność, że chociaż Ty jesteś szczęśliwy i czujesz się dobrze ze swoją decyzją, że chociaż Ty potrafiłeś poukładać sobie życie, bo w moim nic nie jest takie jakie być powinno. Wszystko rozbiło się w dniu w którym odszedłeś i ja do tej pory nie umiem tego poskładać. / napisana
|
|
 |
|
Czasem jeszcze zdarzają się chwile kiedy siadam w ciemnym pokoju i zastanawiam się dlaczego nam nie wyszło. Staram się nie robić tego często, ale jednak przychodzą chwile kiedy we mnie znów coś pęka i nie mogę poradzić sobie z Twoim odejściem. Być może to wszystko jest już niepoważne, bo minęło tak wiele czasu, ale ja naprawdę ciągle Cię kocham. Chciałabym umieć odciąć się od tej miłości tak w stu procentach, ale nie potrafię nawet teraz kiedy tak na dobre Cię nie ma. Chciałabym mieć tą pewność, że chociaż Ty jesteś szczęśliwy i czujesz się dobrze ze swoją decyzją, że chociaż Ty potrafiłeś poukładać sobie życie, bo w moim nic nie jest takie jakie być powinno. Wszystko rozbiło się w dniu w którym odszedłeś i ja do tej pory nie umiem tego poskładać. / napisana
|
|
 |
|
Wiem jak to jest kiedy chcesz umrzeć, lecz nie masz tej odwagi. Wiem jak boli uśmiech. Jak próbujesz się dopasować, lecz nie możesz. Jak ranisz się zewnętrznie by zabić wewnętrzny ból.
benia13
|
|
 |
|
Za każdym razem rozchodzimy się, by do siebie wracać,
Jeszcze zanim się skończy kłótnia ja już chcę Cie przepraszać.
|
|
 |
|
pare kresek to za mało, by naprawić twoje serce / mistrzhehe
|
|
|
|