 |
|
Dziś już rozumiem, że się czasem trzeba upić, a na przepraszam, to już zwykle jest za późno, czasami brak nam czasu by zawrócić, co?
|
|
 |
|
"Jeżeli zdarzyło wam się kiedyś przeżyć nieszczęście, to na pewno ktoś potem pocieszał was, że nazajutrz rano będzie lepiej. Pocieszenie takie jest, oczywiście, kompletną bzdurą, gdyż nieszczęście pozostaje nieszczęściem nawet w najpiękniejszy poranek."
Lemony Snicket "Tartak tortur"
|
|
 |
|
"– (...) pewnej odwiecznej rady mogę ci udzielić.
– Jakiej rady? (...)
– Odwiecznej rady ludzkości, która brzmi: napij się, to ci przejdzie".
Jerzy Pilch, "Miasto utrapienia
|
|
 |
|
'Może ktoś na nią czeka w domu. Może jest z kimś po prostu umówiona. Może pójdzie dziś z kimś do łóżka. Nie wiem. Nie chcę wiedzieć (...) Skasowałem jej numer, ale wciąż znam go na pamięć''
|
|
 |
|
Już wszystko rozumiem. Odejście Kamila, śmierć dziadka, odejście Marcina, choroba babci wszystko to sprowadza się do jednego. Kamil odszedł bym zrozumiała, że mam jednak problem i żebym wróciła do przeszłości by iść naprzód. Śmierć dziadka cholernie mocno zbliżyła mnie do babci, do rodziny. Marcin? Marcin odszedł po to bym umiała zrozumieć swoje błędy i zmieniła swoje życie, dlatego mimo wszystko On czeka i mnie do końca nie skreślił. Choroba babci jest po to bym w końcu dorosła i stała się odpowiedzialna. Patrycja miała rację, nie ma przypadków w życiu. Każde odejście i każde potknięcie jest w jakimś celu. Chyba naprawdę dorosłam. I jestem z siebie dumna i wiem, że dziadek też jest mimo, że Go przy mnie nie ma.
|
|
 |
|
Ty nie chciałaś mnie dobić, Ty jednak wystawiłaś mnie na próbę. Chciałaś żebym zrozumiała i dorosła. Dałaś mi porządną lekcje tak jak reszta. Przeszłam ją. Widzisz? Nie dałam się, mimo że pewnie liczyłaś na moją porażkę. Ludzie nie są potworami, to my sami nimi jesteśmy i nieświadomie robimy potworami ludzi nie patrząc na swoje błędy i na to co robimy z własnym życiem. Chyba weszłam w nowy etap w swoim życiu, w etap o który wszystkim chodziło./ASs
|
|
 |
|
I kiedy tak patrze w okno, leżąc na łóżku z nogami na ścianie i słuchawkami w uszach zastanawiam się czy choć przez jedną jedyną sekundę zatęskniłeś za moją obecnością, za moimi głupimi żartami i irracjonalnymi pomysłami, czy choć przez jeden, jedyny raz powiedziałeś szeptem "Brakuje mi jej".
|
|
 |
|
Tak często mam ochotę wyłączyć się z tego świata. Odejść, nie pozostawiając po sobie żalu, z daleka od tych kłamstw, chamstwa, zdrad i fałszu, od tych uczuć, które tak bezlitośnie ranią ludzi. W takich chwilach zatracam się w muzyce, bo tylko ona rozumie ból.
|
|
 |
|
Wzięła swoja ulubiona książkę, usiadła na łóżku i przez chwile, miała w dupie wszystkich tak jak oni ją zawsze.
|
|
 |
|
Będąc z Tobą żyłam Twoim życiem, spotykałam się z Twoimi znajomymi, żyłam Tobą. Kiedy mnie zostawiłeś zostałam bez niczego, straciłam cząstkę siebie, którą Ci w całości ofiarowałam. Zgubiłam się, nie chciałam żyć, nie widziałam sensu w tym. Walczyłam sama ze sobą, by nie zrobić czegoś głupiego. Ale wtedy pojawili się Oni, ludzie których netraciłam przez terapię, związek z Tobą. To Oni wybierali mi łzy i stanęli na wysokości zadania by pozbierać moje kawałki i skleić je w całość. Dzisiaj jestem silniejsza, mam ludzi którzy staną za mną murem co by się nie działo, to Oni codziennie mi powtarzają ile jestem warta i jaki głupi jesteś, że ze mnie zrezygnowałeś. To dzięki Nim wstałam z nową siłą, siłą z którą dalej krocze przez życie, mimo .
tego, że byłam na dnie./ASs
|
|
 |
|
Wiele osób mówi mi, że jestem silna. Oni mówią, że świetnie sobie radzę z rozstaniem, że mimo tego iż ktoś mnie zostawił, że po prostu nie chciał mojej miłości to ja daję sobie radę, że każdego dnia odnajduję sens życia, a oprócz tego pomagam innym. Tylko, że ja nie jestem silna. Nie jestem silna i wcale sobie nie radzę. Gdyby było tak jak mówią ci wszyscy, dziś byłabym w zupełnie innym miejscu. Każdy dzień tęsknoty miałabym już daleko za sobą, nie pamiętałabym o samotnych wieczorach, bo od dawna byłabym w stanie pozwolić sobie na nowe życie u boku kogoś zupełnie innego. Ale jednak jestem tutaj gdzie chłód samotności wypełnia mnie całą i nie widzę dla siebie żadnego sensownego rozwiązania. Zostałam zniszczona od środka, a żadna łza nie naprawiła złamanego serca. Niespełniona miłość wypaliła wszystko co miałam w sobie najcenniejszego i ja do dziś płacę za to ogromną cenę. / napisana
|
|
|
|