 |
|
nie rozumiem. tak bardzo nie rozumiem. mówił, że kocha, a kilka dni później powiedział, że nie i odszedł tak po prostu, bez słowa wyjaśnienia. gdzie tu logika? / s.
|
|
 |
|
a Ty? Ty pewnie myślisz, że u mnie wszystko w porządku, że już o Tobie zapomniałam, że o Tobie nie myślę, nie tęsknię, że Cię nie kocham. ale nie. mylisz się. za szybko wyciągnąłeś wnioski. nic nie jest w porządku, wciąż o Tobie pamiętam, bezustannie o Tobie myślę, każdego kolejnego dnia usycham z tęsknoty do Ciebie i wciąż równie mocno kocham Cię jak ponad pół roku temu. ja po prostu umiem idealnie udawać szczęśliwą. / s.
|
|
 |
|
gdy czuję takie same perfumy jakie miałeś Ty u innego chłopaka, jeszcze bardziej rozpadam się z tęsknoty. / s.
|
|
 |
|
brakuje mi Jego słodkiego uśmiechu, Jego cudownych tęczówek, Jego ciepła i namiętnych pocałunków. brakuje mi Jego głosu, Jego zapachu. brakuje mi tej drogi, której tak bardzo nie lubiłam pokonywać, ale to wszystko by móc zatonąć w Jego objęciach. brakuje mi naszych rozmów na gadu-gadu, facebooku i sms-ów. brakuje mi tych kłótni, przez które jeszcze bardziej uświadamiałam sobie jak mocno Go kocham. brakuje mi tego wszystkiego. brakuje mi Jego, tak bardzo za nim tęsknię. / s.
|
|
 |
|
wyrywając mi serce, mówił, że za tydzień mi przejdzie. / s.
|
|
 |
|
KOCHAM CIĘ NAJMOCNIEJ! /59s
|
|
 |
|
Jestem kobietą. Moja wrażliwość powodowała, że nie umiałam sobie bez Ciebie znaleźć miejsca. Jak to jest, kiedy stajesz się na chwilę czyimś kosmosem? Kiedy do szczęścia, do życia, potrzebuje tylko Ciebie?
|
|
 |
|
Z człowiekiem jest podobnie jak z psem. Skrzywdzony przez złych ludzi traci zaufanie, nawet do dobrych.
|
|
 |
|
Nie ważne co myślisz i czy mi wierzysz - jestem dla Ciebie, dla siebie bym już nie żył.
|
|
 |
|
Potrafimy dostrzec spadającą gwiazdę, która jest tak odległa, a nie umiemy zauważyć, jak upada człowiek, nawet kiedy mamy go w zasięgu ręki.
|
|
 |
|
Naprawdę wierzysz, że można kogoś kochać bardzo, bardzo mocno, nawet jeśli rozdziela was cały świat?
|
|
 |
|
Niektórzy nie mogą sobie pozwolić na upadek, bo wiedzą, że nikt ich nie podniesie.
|
|
|
|