 |
|
Twoje oczy trochę smutne, chyba patrzą prosto w moje
i nic nie mówisz znów, ja milczę też, ale oboje mówimy.
|
|
 |
|
I nieznacznie, nic nie znaczysz dla mnie, jeszcze.
|
|
 |
|
Zycie biorą na serio, bo się boją półśrodków.
|
|
 |
|
Inni wolą mieć spokój, wspomnienia bolą ich w środku.
|
|
 |
|
Dziś własnych cieni się boją, albo stoją gdzieś z boku.
|
|
 |
|
Mogliśmy wszystko, lecz mogliśmy tylko chcieć.
|
|
 |
|
Polej, niech idzie spać sumienie.
|
|
 |
|
Twój głos dodawał mi zawsze nadziei i wiary
nadziei w lepsze jutro, wiary że damy radę
|
|
 |
|
Powiedz co, jeśli jutro po prostu gaśnie światło,
nie ma nic, wiesz, musisz na zawsze zasnąć, nie ma nic, myślę,
że czas już brać życie pełną garścią, trzeba żyć i łapać chwilę,
nawet ostatnią.
|
|
 |
|
Powiedziałabym, żebyś pocałował mnie w dupę, ale pewnie byś się zakochał i w życiu bym się Ciebie nie pozbyła.
|
|
 |
|
Teraz jest najlepszy czas, by użyć słów, przecież jutro mogą nie zadziałać już.
|
|
|
|