 |
|
Jeszcze jeden dzień muszę wierzyć, że kiedyś wreszcie wszystko zrozumiesz.
|
|
 |
|
boję się, że tak naprawdę ta znajomość wiele znaczy tylko dla mnie.
|
|
 |
|
I nie pierdol , że faceci to skurwiele , frajerzy bez uczuć , bo oni często płaczą przez takie jak my . Wiele z nich ma uczucia tak okropnie prawdziwe i potrafi serio wczuć się w kochanie . Wstydzą się tego , że czasem mają rozjebane serce na strzępy , że płaczą , histeryzują i nie śpią po nocy . Mało która z nas wie jacy są naprawdę pod tym względem . Uwierzcie oni nie są tacy źli . Często upijają się , a czemu ? Bo sobie nie radzą . ćpają , bo ich serce jest rozerwane na milion maleńkich kawałków . Płaczą w nocy w poduszkę . Myślą o nas . Jest ich wiele bardzo wiele . Reszta to lovelas`y i ci , którzy potencialnie mają wyjebkę na cały świat . Po prostu wiedzcie , że kochają , że myślą , że są . Bo wiele z was tego nie wie .
|
|
 |
|
trwaj , trwaj chwiiilooo . < 33
|
|
 |
|
Teraz już wiesz, że nie wszystko proste jest,
nie jest łatwo mówić tak, kiedy wszyscy mówią nie.
|
|
 |
|
Więc powiedz, dlaczego teraz nie ma nas? .
nic nie widzę w Twoich oczach, czuję tylko strach.
Ktoś zbudował między nami nienawiści mur,
ktoś nam zabrał nasze plany dając ból.
|
|
 |
|
Tylko Ty znasz moje marzenia , moje snyy . ; ** ; D
|
|
 |
|
Tylko zostań ze mną zawsze kochaj mnie
Pokonamy ciemność odnajdziemy dzień . ; **
|
|
 |
|
ii choodź ja oddam Ci serce . ♥
|
|
 |
|
mów mi szeptem , tylko szeptem skarbiee .. ♥
|
|
 |
|
'tęsknię' to jedno słowo nie wyrazi tego, jak bardzo brakuje mi każdej z tych komicznych rozmów, banalnego uśmiechu na twarzy, na co dzień przypominającego o fragmentach szczęścia, którym On nadawał sens. jak bardzo brakuje mi jego głosu, śmiechu, tych nocnych spacerów, i buziaków na dobranoc, każdego z porannych przytuleń czy śniadań w łóżku, śmiertelnych łaskotek, chwil powagi i nagłego wybuchu śmiechem, nawet tych małych kłótni, po których i tak nie potrafiliśmy bez siebie wytrzymać. nie wyrazi tego, jak cholernie bardzo brakuje mi Jego. / endoftime.
|
|
 |
|
zagryzasz wargi zasłaniając twarz dłońmi, nagła cisza, słowa zamykają się w nawias zapytania, by na nowo zalegać w przełyku, by nigdy więcej nie ujrzeć światła dziennego, i już nigdy niezrozumiale nie wadzić w detalach życia. / endoftime.
|
|
|
|