 |
|
[1] jest mi tak cholernie ciężko. nie liczyłam, że cokolwiek mogłoby między nami zaiskrzyć. nie zaiskrzyło, a ja tak cholernie się od Ciebie uzależniłam. nie potrafię tego zrozumieć. nie umiem sobie z tym poradzić. kilka przelotnych uśmiechów, kilka głębokich spojrzeń w oczy, setki wymienionych słów. nie czułam nawet Twojego dotyku. nie mogłam poczuć Twojego ciepła, a tak cholernie mi Ciebie brakuje. nasze usta nigdy się nie spotkały, choć tak bardzo tego chciałam. cholernie boli świadomość, że Ty nic nie czujesz, że jesteś obojętny. nie potrafię zrozumieć dlaczego? dlaczego nie może nam się udać? czy Ty wyobrażasz sobie jak tęsknię? nie przejdzie Ci nawet przez myśl, że godzinami mogłabym patrzeć na Twój uśmiech. pogubiłam się, choć wcale nie zamierzałam. to wszystko jest silniejsze ode mnie. chciałabym stanąć przed Tobą i powiedzieć Ci to wszystko prosto w oczy. nie wiem czy potrafiłabym to zrobić. chciałabym mieć Cię przy sobie. / notte.
|
|
 |
|
[2] chciałabym, żebyś poczuł do mnie choć połowę tego, co ja czuję do Ciebie. to mnie przerasta. nie daję sobie rady. nie potrafię być obojętna. wiesz jaki ból sprawia mi to, że się nie odzywasz? wiesz ile razy próbuję coś napisać, ale rezygnuję by się nie narzucać? nie mam siły, rozpadam się. tak, wiem, powinnam być silna, powinnam zrozumieć, że nie spotkamy się nigdy więcej. ale napisz, napisz czy wszystko u Ciebie w porządku. nie pytaj co u mnie, nie chcę kłamać, że wszystko jest okej. nie chcę płakać z braku Ciebie, a naprawdę blisko mi do tego. nie umiem zrozumieć, dlaczego odzywasz się zawsze wtedy, kiedy wszystko sobie poukładam. lubisz sprawiać mi ból prawda? to wszystko jest dla Ciebie obojętne i proszę, naucz by dla mnie też było... / notte.
|
|
 |
|
Łzy to słowa których serce nie potrafi wypowiedzieć.
|
|
 |
|
Wiesz, na początku było fajnie. Odzyskałam wolność. Imprezy, alkohol, nowe przelotne znajomości i znowu czułam, że żyję. Miałam wrażenie, że dobra zabawa to wyznacznik dobrze spędzonego czasu. Pędziłam gdzieś na oślep, od jednego kieliszka do drugiego. Nie tęskniłam, bo przecież miałam grono wielbicieli, a wtedy liczyły się tylko fizyczne doznania. To przyszło znienacka, na krótko, pierdolnęło w momencie i w momencie odeszło. Oto naszła mnie myśl, że chciałabym Ci o czymś opowiedzieć, ale nie mogę, bo przecież sama z Ciebie zrezygnowałam. Wypiłam shota, przeszło, na jakiś czas. Potem zaczęło wracać, mocniej i na dłużej. Teraz? Teraz widzę mój błąd, błąd, którego już nie mogę naprawić. Już nie chcę się budzić gdzieś tam, chcę budzić się obok Ciebie. Nie chcę mówić do kogoś, chcę do Ciebie. Nie chcę seksu, chcę Twojej miłości. Wódka była zabawą, a teraz jest jedynym sposobem na zapomnienie. Żałuję, że musiałam stracić, aby docenić, a doceniłam zbyt późno./esperer
|
|
 |
|
Pamiętam ile razy pomogłaś mi się podnieść.
Pamiętam jak mówiłaś do mnie, że będzie dobrze. / ZdunO
|
|
 |
|
Dajesz mi miłość od zawsze, nawet gdy coś spieprzę. / ZdunO
|
|
 |
|
Nie lubisz mnie podobno a w twarz mówisz co innego.
jak masz pierdolić trzy po trzy idź pierdolić się z kolegą. / ZdunO
|
|
 |
|
Czy to źle, że wyczekuję Twojego przyjścia w miejscu, w którym w danej chwili powinieneś się znajdować? Albo, że gdy już się pojawiasz, we mnie nastaje uczucie ogromnej ulgi, a kiedy Cię nie ma, wewnętrznie upadam? Czy to źle, że na siłę szukam powodów by z Tobą porozmawiać? Czy to źle, że chciałabym napisać, lecz tak strasznie się boję? Czy to źle, że liczę na cud, którym będzie pierwszy krok z Twojej strony? Czy to źle, że chciałabym byś był? Czy to źle, że chyba za bardzo Cię lubię? Czy to źle, kiedy wiem, że jesteś niedaleko i nie starasz się zrobić nic bym mogła Cię dostrzec, coś we mnie pęka na pół? Czy to źle, że chciałabym mieć Cię więcej, choć nigdy nie byłeś mój? Pytam, bo nie wiem czy jesteś moją obsesją, czy to po prostu miłość. [ yezoo ]
|
|
 |
|
więcej czułości, więcej uśmiechów, więcej miłości, więcej szczęścia, więcej spacerów, więcej pocałunków, więcej Ciebie ♥ / notte.
|
|
 |
|
nadzieja płonie w nas, gdy pośród nocy błąkasz, zawarty w słowie żar ogrzeje twe serce, gdy nauczysz się kochać. / kali.
|
|
 |
|
a może tak po prostu przyjdziesz i już zostaniesz? może rozgościsz się w moim sercu i Ci się spodoba? może zaakceptujesz mnie taką jaka jestem, może te wszystkie wady będzie można schować gdzieś głęboko. może damy sobie radę, może pokonamy trudności, może, tylko przyjdź. / notte.
|
|
|
|