 |
|
patrzyłam w ślad za odjeżdżającą śmieciarką z uczuciem, iż właśnie zabrała z mojego kosza wszystko, doszczętnie - dziesiątki puszek po coli, czy kartek z moimi niezdarnymi myślami. pozorne banały, lecz oplecione scenerią chwil, tysiącem myśli, które tłoczyły się chaotycznie po mojej głowie. gdzieś, na którymś z wysypisk, odkładały się moje wspomnienia. gniły, przepadały, zostawały zasypywane przez poodrywane fragmenty dusz innych. tak umarło moje serce - nie znosząc świadomości tego, że sekundy w których biło, z cholernym sensem, bo miało ten raz w życiu dla kogo, odeszły.
|
|
 |
|
pamiętam o tamtym ręczniku z dalmatyńczykami, choć zniszczył się już kilka lat temu, a od tamtej pory nie miałam go przed oczami. pamiętam o ulubionej miseczce w której zawsze jadłam płatki w dzieciństwie, choć któregoś popołudnia została potłuczona przez mamę i wywieziona tydzień później na wysypisko śmieci. pamiętam o sercu - kiedyś biło i wykazywało oznaki życia. skończyło, bezpruderyjnie pokaleczone przez Niego.
|
|
 |
|
kierują nami, mając z tego zapewne niezłe widowisko. teraz poruszają jednym ze sznureczków, a moja dłoń przesuwa się do Twojego policzka. następnie Ty, Twoje ręce posunięte ku mnie, by opleść naokoło moją talię. pochylają nasze bezwiedne ciała ku sobie. zetknięcie porcelanowych warg kolorowych marionetek. jakiś love story spektakl.
|
|
 |
|
“nie znasz składu powietrza, którym oddychasz. to powietrze cię zabija.”
|
|
 |
|
nie przywiązuj się, później mniej boli
|
|
 |
|
Znasz na bank kogoś, z kim chwilę trwają zbyt krótko, że nawet całe życie to za mało. ♥/ Eldo
|
|
 |
|
Nie wymagam zbyt wiele. Jedyne czego od Ciebie oczekuję to odwagi, byś szczerze mógł okazać swoje zaufanie.
|
|
 |
|
mam słuchawki w uszach i muzykę, która do mnie przemawia i wiesz co jeszcze? Nic mnie obchodzi co będzie jutro.
|
|
 |
|
Nie płacz kurwa, może czas na refleksje.
|
|
 |
|
Lojalność szczerość w sercu prawda w oczach łzy jak radość nigdy na pokaz.
|
|
 |
|
esień . Najlepsza pora roku ! Wprowadza Cię w stan ciągłego mrocznego nastroju, kiedy ogarnia Cię spokój ... Umarłe drzewa zrzucają martwe liście , które pokrywają ziemię kolorami ciepła później bledną , stają się szare aż w końcu zdmuchnięte mroźnym witrem odlatują w niewiadomą przesterzeń gdzie w mgle znikają ... Siadam przy oknie i słucham ballad wystukiwanych przez krople deszczu Otwieram książkę i pochłania mnie tajemnicza otchłań i wpadam w trans ...
|
|
 |
|
Są ludzie, którzy odbijają w Twojej pamięci trwały ślad, których nie możesz zapomnieć chociaż chcesz.
|
|
|
|