 |
|
Mam usta pełne Twoich ust i ręce pełne Ciebie. Piersi zgniecione w Twoich dłoniach, rozsznurowane biodra, szeptem spalone powieki. O stokroć wolę smak Twoich ust od tej pieprzonej czekolady.
|
|
 |
|
Siema, siema, oczarowały mnie twego ciała wdzięki
Chciałbym się pobujać z Tobą w rytmie tej piosenki
Wszystkim dookoła opadły z wrażenia szczęki
Szkoda, że tylko ona powiedziała "nie, dzięki" / Bednarek!
|
|
 |
|
leżę w łóżku i rozmawiam z sufitem . wydaje mi się że rozumie więcej niż podłoga
|
|
 |
|
Jeśli masz być kiedyś szcześliwy, to dlaczego nie zaczniesz o dzisiaj?
|
|
 |
|
Powodowałeś uśmiech na twarzy, światełka w oczach i ciepło w sercu.
|
|
 |
|
znów nastaną dni kiedy nie będzie miała ochoty ruszać się z łóżka. wyłączy telefon, myśli zagłuszy muzyką, której nienawidzi. kiedy ją to znudzi weźmie do ręki książkę i zacznie z niej wyrywać kartki, na których piszą o miłości. a jedyne co jej nie będzie przeszkadzać to gorzka zielona herbata albo ćwiartka wódki
|
|
 |
|
Mówiłeś, że nigdy mnie nie skrzywdzisz, a tylko popatrz, co zrobiłeś! Zniszczyłeś wszystko, zrujnowałeś mi życie- i po co? Żebym została sama? Żebym już na zawsze pozostała dziwaczką? Nienawidzę Cię- nienawidzę za to, co mi zrobiłeś. Za to, czym mnie uczyniłeś, i z to, że jesteś taki samolubny. I nie chcę cię już nigdy widzieć, nigdy! / Ever
|
|
 |
|
jestem zwykłym człowiekiem , wiesz mam swoje emocje , mam granice których nigdy w życiu nie przekrocze...
Jesteś dla mnie kimś , ale jednocześnie nikim , jesteś dla mnie czymś , ale jesteś też niczym .. nienawidzę cię , lecz bardziej Ciebie kocham , nie wybaczę , ale dziękuję że nauczyłeś kochać .
|
|
 |
|
a Ty pozwól żyć szeptem bo wiem co czuje
i w dupie mam czy to wam jeszcze imponuje
prostą opcją było odejść nie zostawić nic
zostawić co bolało i co boli mnie do dziś
mogłam to zrobić ale zbyt mało odwagi
a teraz już nie masz szans by to naprawić
zapadne się pod ziemie nie powiem nic
może te kilka słów nie ma sensu już dziś
moge przeklinać siebie i dalej śnić ,
ale gdy się obudzę wiem że nie znacze nic
kiedyś był jeden świat teraz jest kilka
choć nadal blask księżyca tu błyska
to było silne już nie jest tak dawniej
choć mówić cokolwiek teraz przychodzi łatwiej
czuje się strasznie gdy patrze w przeszłość
ale teraz mam tą pieprzoną pewność
rozdrapałam to znowu trudno wciąż
chce zniknąć gdy patrze w lustro..
|
|
 |
|
A przecież nie chcę źle, przecież już wiem jak to boli,
mimo tego i tak zawsze, muszę coś spierdolić.
Nic nie jest dobrze, choćbyś dwoił się i troił,
będą robić z Ciebie durnia i upierać się przy swoim.
|
|
 |
|
wielki świat ich uczuć, znów spłonął . podpaliła go Ona, ta trzecia w ich życiu.
|
|
 |
|
a gdy połknęła dwudziestą piątą tabletkę i zapiła dwudziestym piątym łykiem wódki , on zadzwonił i oznajmił jej , że chce spędzić z nią resztę swojego życia . / show.it
|
|
|
|