 |
|
Przez cały dzień nie wiedziałam co ze sobą zrobić. Dopiero wieczorem, słuchając muzyki, położyłam się na łóżku i chwyciłam telefon. Napisałam do niego. Napisałam jak bardzo tęsknię, jak mocno go kocham, jak ciężko mi oddychać, gdy nie mam go przy sobie. Zrobiłam to z nadzieją, że wróci. Nie wrócił.
|
|
 |
|
najgorsza jest pustka, takie nic, które trwa i trwa.
|
|
 |
|
Był. Był przez chwilę. Ale zniknął. Zburzył coś, co budowaliśmy razem. A raczej coś, co ja budowałam. Zniszczył więź, której tak naprawdę nie było. Ubzdurałam to sobie. Tak, ubzdurałam sobie, że mógł istnieć ktoś, kto mógłby kochać mnie tak mocno jak On. Mogłam się domyślić, że coś jest nie tak. Przecież zbyt często mówił mi to, co chciałam usłyszeć.
|
|
 |
|
Twe imię to moja jedyna modlitwa . / chill.out .
|
|
 |
|
bo my - kobiety, za bardzo się angażujemy we wszystko i wierzymy w ich słowa - zwłaszcza gdy pięknie mówią.. i to jest chyba nasz minus.
|
|
 |
|
Każdy ma taką datę, do której ma sentyment. heh..
|
|
 |
|
Źle nie jest, ale 'dobrze' wygląda inaczej.
|
|
 |
|
Nienawidzę Cię za to, że zostawiasz mnie na pożarcie tym wszystkim facetom, ktorzy nie są Tobą.
|
|
 |
|
tamten dzień rozdzielił nas na zawsze..
tamten dzień oszukal moją wyobraźnię,
jeden ruch, rozdzielił nas na wieki,
jeden gest, był niepotrzebny nie zaprzeczysz
|
|
 |
|
nienawidzę słów "inni mają gorzej", bo każdy, choć raz w życiu przeżywał swój własny koniec świata.
|
|
 |
|
wcześniej miałam tylko doła. Teraz jest doł, potem 20 metrów syfu i dopiero ja
|
|
 |
|
Twoje oczy to już nie moje okno na świat.
|
|
|
|