 |
|
do cholery. potrzebuje Ciebie, nie wspomnien o Tobie.
|
|
 |
|
naprawde mam juz dosc. najzwyczajmniej w swiecie odpuszam.
|
|
 |
|
wszystko trwa do puki sam tego chcesz.
|
|
 |
|
Szukaj mnie. Odwróć się za siebie i zobacz czy może właśnie tam na Ciebie czekam. Jeżeli mnie nie znajdziesz, biegnij przed siebie. Biegnij i uświadom sobie, że czas zaprowadził mnie tak daleko od Ciebie. Zobacz, że coraz więcej nas dzieli, ale nie bój się tego tylko szukaj mnie. Wiesz, moje serce bije mocniej w każdej chwili kiedy mówię sobie, że wciąż czekam na Twój powrót i ciągle jeszcze wstrzymuję oddech kiedy słyszę, że ktoś idzie po schodach do góry, a później puka do drzwi. Ale to wciąż nie Ty, więc ja czekam dalej, a Ty biegnij i szukaj mnie. Szukaj mnie, bo ja ciągle stoję i wypatruję Cię i nie mogę się doczekać na Ciebie w taki sam sposób w jaki dziecko nie może doczekać się na swoich rodziców, którzy wracają po długim dniu rozłąki. I o nic się nie bój, bo ja wierzę, że swoją obecnością uzdrowisz mnie i zabierzesz wszystko, co męczy moją duszę. A kiedy znajdziesz mnie i schronisz w swoich ramionach będę pewna, że na świecie istnieją jeszcze uczucia, które są trwałe./napisana
|
|
 |
|
"jeśli znajdziesz chłopaka, który mówi o swoich uczuciach - jesteś szczęściarą"
|
|
 |
|
choć raz spójrz mi w oczy i powiedz co czujesz. proszę.
|
|
 |
|
"Nagle zdajesz sobie sprawę, że wszystko się skończyło. Naprawdę. Nie ma już powrotu. Czujesz to. I próbujesz zapamiętać, w którym momencie to wszystko się zaczęło. I odkrywasz, że zaczęło się wcześniej niż myślisz. Długo wcześniej. I to w tej chwili zdajesz sobie sprawę, że to wszystko zdarzyło się tylko raz. I nieważne jak bardzo się starasz, nigdy nie poczujesz się taki sam. Nie będziesz już nigdy czuć się jak trzy metry nad niebem..."
|
|
 |
|
nie mów, że kogoś kochasz, jak nie znasz znaczenia tych słów.
|
|
 |
|
przestań go w końcu kochać, on przyjdzie i później znów cię zrani. nigdy nie był tego warty.
|
|
 |
|
Położyła się obok niego i przytulała mocno do siebie, jakby był dzieckiem, które układa się do snu. Jej czułe, miękkie ręce delikatnie głaskały jego głowę, ramiona i plecy. Po niedługiej chwili zasnął jak dziecko. Pełna miłości i oddania leżała obok, wsłuchując się w jego spokojny oddech. Odczuwała spokój, bliskość i ciepło drugiego człowieka. Pożądanie, ukryte fantazje seksualne i namiętność przegrywały z uczuciem wielkiej czułości i opiekuńczości oraz pragnieniem otoczenia Go swoją miłością. / .xeS.
|
|
|
|