 |
|
spójrz mi w oczy, a dowiem się kim jesteś.
|
|
 |
|
a jeśli kiedyś chciałabyś płakać przy mnie, śmiało. to najlepszy sposób by wyrzucić z siebie emocje.
|
|
 |
|
Pokaż obojętność, a wszystko zacznie się układać. / bad_fucker
|
|
 |
|
1.kochałam cię nie tylko wtedy, kiedy mówiłeś, że pięknie rano wyglądam. dawałam ci od siebie więcej niż komukolwiek innemu tylko po to byś czuł, że jesteś jedynym powodem dla którego żyję. uwielbiałam twoje błękitne oczy, w którym odbijał się cały mój świat. nie zastanawiałam się co będzie za rok czy dwa, po prostu chciałam trwać przy tobie tak długo jak będzie mi to dane. twój uśmiech mówił wszystko, widziałam w nim szczęście tak wielkie, że nie byłby w stanie objąć go ramionami największy człowiek świata. nie chciałam myśleć o rozstaniu, o kolejnej kłótni i łzach, które raniły moje oczy. wiedziałam, że przy tobie mogę osiągnąć szczyt spełnienia. ciągle powtarzałeś, że to właśnie przy mnie w końcu możesz być sobą. tak wielu ludzi było przeciwko nam, a my na przekór im kochaliśmy się jeszcze bardziej. teraz ciebie nie ma, choć odwiedzam cię regularnie. pamiętam jak mówiłeś, że będziesz mnie kochał nawet wtedy, gdy słońce przestanie dla nas świecić. / irrnormal
|
|
 |
|
Uśmiecham się i myślę, że człowiek zawsze na nowo odnajduje człowieka - przez miłość. I że to jest rzecz najważniejsza i najbardziej trwała w życiu ludzkim.
|
|
 |
|
“I would die for you. But I won’t live for you.”
|
|
 |
|
"siadaj kolo mnie, to dla ciebie jest ławka. posłuchaj jak pięknie o miłości gada, ten, który miłości nie zaznał."
|
|
 |
|
obyś doznał tyle szczęścia ile prawdy mówisz.
|
|
 |
|
jutro jest zbyt niepewne.
|
|
 |
|
on lubi walczyć, ale nigdy nie walczył o ciebie.
|
|
 |
|
behind my smile is everything you will never understand.
|
|
 |
|
Wiesz, co było dla mnie najtrudniejsze po rozstaniu? Najtrudniej było mi się przyzwyczaić do myśli, że już nie przyjedziesz do mnie, że już nigdy Cię nie zobaczę i nie usłyszę Twojego głosu. Nie umiałam pogodzić się z tym, że nie spotkam Cię gdzieś chociażby przypadkiem, że nie dotknę Twojego ciała, nie przytulę do swojego serca. Ta świadomość dotykała mnie tak bardzo, że wywoływała ogromny ból promieniujący do każdej komórki mojego ciała. Kiedy przychodził wieczór ja wariowałam z rozpaczy, że nie widziałam Cię kolejny dzień, że znów nie wiem co u Ciebie. Czułam się taka beznadziejna i bezsilna, bo nie mogłam nic zrobić, aby zmniejszyć swoje cierpienie. Bardzo długo uczyłam się samotności, pustych dni i bardzo długo przyzwyczajałam się do tego, że telefon już wcale nie dzwoni, a Ciebie tak po prostu przy mnie nie ma. / napisana
|
|
|
|