 |
|
Chciałabym, żebyś dostrzegł jak bardzo Cię potrzebuję, jak bardzo
Cię kocham. Chciałabym, żebyś zrobił w moim kierunku choć jeden krok, a ja w Twoim zrobię tysiąc, lecz najgorszą z życiowych ról mieć na ustach śmiech, a w sercu ból .Myślałam, że będzie mi łatwiej zapomnieć o Tobie...Myliłam się nie tak łatwo jest zapomnieć o osobie, którą darzy się tak ogromnym uczuciem...
|
|
 |
|
Nie wiedziałam co to miłość dopóki nie pojawiłeś się Ty.
Teraz żałuje że takie coś istnieje .
|
|
 |
|
Choć przez chwilę popatrz na mnie jak na dziewczynę z którą można spędzić resztę życia.
|
|
 |
|
Te słowa miały ponadludzkie znaczenie. Wydawać by się mogło - zbyt odważny przekaz, zbyt pewny wydźwięk. Za duże obietnice. Za wielkie i bezwzględne zaufanie. Nadmiar wiary, dystansu. Zbyt szerokie uśmiechy w całym tym gównie. I po tych słowach powinieneś wiedzieć, rozumieć, powinieneś mieć własną przeszłość przed oczami, tamte momenty, tak, te, pamiętasz. Bezwzględnie, do ostatniego tchu. Miłość - kurwa, jak to banalnie brzmi przy tym, czym jest.
|
|
 |
|
Rok 2009. Inne zasady. Różne prawa. Mógł wbijać niewidzialne kołki w moje serce, gnoić mnie za plecami, mnie - tą swoją królewnę. Zero kontrataku, byleby był, nie odchodził. Ten chłopak za którego dałabym pokroić sobie serce i każdy inny organ, ten bez zasadach, skreślony przez ludzi wraz ze wszelkimi szansami. Nazwijmy to po imieniu, czemu nie. Zdradzał? Nieraz. Wszystko było dla zabawy? Nie inaczej. I zastanówmy się, czy to moje serce pokochało za mocno, czy jest po prostu pełne miłosierdzia i wybacza wszystko - nie wiem, spekuluj. Druga szansa w pewnym tego słowa znaczeniu. Osiem miesięcy przy tym człowieku, który rozpierdala się mentalnie pytaniem, jak mógł mi to robić i nie doceniać. Osiem miesięcy najlepszego szczęścia.
|
|
 |
|
Przepiszę nasze dobre wspomnienia na czystą kartkę. Skreślę kłótnie i złe chwile. Podkreślę wielkie słowa, ozdobię szlaczkiem małe gesty. Powieszę na pustej, białej ścianie w pokoju. Zamknę drzwi za sobą na zamek i wyrzucę klucz, bym nie mogła wrócić by coś dopisać. Przecież chcę pamiętać tylko miłość.
|
|
 |
|
on miał oczy brązowe, jeansy na tyłku wytarte, sweter wkładany przez głowę i serce niewiele warte..
|
|
 |
|
Proszę o jeszcze choć sekundę tamtych chwil
|
|
 |
|
powietrze dziś dobrze smakuje.
|
|
 |
|
schowaj wyimaginowaną przeszłość i irracjonalny świat do kieszeni , a na twarz wdziej prawdziwy uśmiech , dopiero wtedy będziesz mogła iść śmiało w świat i dostrzegać w nim barwy.
|
|
 |
|
dziś przytulę cię tylko po to by zaraz odejść. to uczucia nietrwałe
i dlatego tak cenne, tylko szkoda że nasze serca nie są wymienne.
|
|
 |
|
nie zaczynam zdania z dużej litery, nie noszę spódniczek, nie składam ciuchów, nie mam setki par butów, nie umiem zachowywać się poważnie, nie znam się na motorach, nie jestem dobra z matmy, nie lecę na pierwszego lepszego, nie okazuję smutku, nie jestem opanowana, nie myślę logicznie, nie czytam w myślach, nie mam słit zdjęć, nie potrafię Cię pocieszyć, nie interesują mnie związki na góra dwa miesiące, nie jestem piękna, nie lubię tandetnych tekstów, nie śmieszą mnie wszystkie żarty, nie powiem Ci czemu płaczę, nie jestem wysoka, nie jestem nieśmiała, nie chodzę na solarium, nie mam na Ciebie dobrego wpływu, nie jestem miła, nie stoję godzinami przed lustrem, nie zadaje się z kimś dla zakładu, nie zapominam, nie jestem cierpliwa, nie jestem wyrozumiała, nie obchodzi mnie Twoja kasa i nie umiem gotować. kochasz mnie mimo wszystko?
|
|
|
|