 |
|
Zgubmy się we własnych uśmiechach. Znajdźmy własną drogę pośród kropli deszczu. Dojdźmy na kres świata. Odkryjmy zagadkę początku i końca tęczy. Nauczmy kochać własne serca. Zerwijmy każdą czterolistną koniczynę. Policzmy wszystkie gwiazdy na niebie. Pokonajmy bezwzględne bariery rzeczywistości. Razem...
|
|
 |
|
Słabi nie wybaczają, nie wchodzą dwa razy do tej samej rzeki, bo boją się kolejnej porażki i rozczarowania. Wybaczenie jest przywilejem silnych, którzy podejmą wyzwanie i są gotowi cierpieć na własne życzenie.
|
|
 |
|
Mam jedno marzenie. Mieć Jego. Być z Nim, chociaż przez chwilę. Bez żadnej ściemy, problemów, pierdolenia. Po prostu przy Nim być.
|
|
 |
|
Jesteś jak filiżanka mojej ulubionej kawy. Najpierw gorący - gotowy na wiele, odważny, później zimny - obojętny.
|
|
 |
|
Żyjemy w erze przeterminowanej cnoty i globalnej depresji nastolatków.
|
|
 |
|
Pomyśl czy warto zjawiać się w czyimś życiu tylko po to, by później z niego odejść.
|
|
 |
|
Niedziele są na tęsknoty. W niedzielach jest coś takiego, że masz ochotę urwać sobie głowę.
|
|
 |
|
Kiedy wspominam, za każdym przywołaniem obrazu Twojej twarzy, na każdą myśl o Twoim dotyku, o Tobie całym, czuję kłucie w klatce piersiowej, które za każdym razem boli bardziej.
|
|
 |
|
- Powiedz mi coś miłego..
- Kocham Cię?
- Pytasz, czy mnie kochasz?
- Pytam czy mogę..
|
|
 |
|
Mogłabym cytować Cię godzinami, wszystko zapisane mam w pamięci.
|
|
 |
|
- Kiedy się na niego spojrzę, a on na mnie...
- To co, to co?
- To kocham go jeszcze bardziej, wiesz?
|
|
 |
|
Jest 23:59. I przysięgam sobie, że dzisiaj myślę o Tobie już ostatni raz.
|
|
|
|