 |
|
Jeśli zacznę się przy tobie rozbierać będę już twoja. Jeśli zaczniesz przy mnie płakać będziesz już mój.
|
|
 |
|
możesz krzyczeć , płakać , a nawet rzucać się pod pociąg . świat i tak cię oleje . podsunie kieliszek , słodko uśmiechnie i wyszepta fałszywe ' dasz radę '.
|
|
 |
|
O ile pamiętam 2012 rok miał być zajebisty.
|
|
 |
|
Chciałam. Chciałam byś został, bo Cię potrzebowałam.
|
|
 |
|
Twój ból należy tylko do ciebie, nikt go nie dostrzeże.
|
|
 |
|
Jeżeli Twoja przyszłość nie łączy się z moją, to ja jej nie chcę.
|
|
 |
|
Dać Ci dobrą radę? Nigdy nie podejmuj decyzji nocą. W dzień wszystko wygląda inaczej.
|
|
 |
|
Dobra to teraz ja powiem to co czuje i czułam...to co leży mi na sercu...więc nie powiem zabolało mnie i to cholernie jak powiedziałeś ze to koniec...wydawało mi się że to ja musiałam coś zrobić ze to moja wina...że za mało się starałam...że po po prostu nie zależało Ci na mnie...ale gdzieś w głębi serca miałam nadzieję...że tak właśnie powiesz że powiesz"wróć do mnie pomyliłem się..."ale nie Ty znalazłeś sobie inną...i powoli ktoś inny zaczoł podbijać moje serce...nie jest tak ze mi nie zależało...dalej mi zależy bardzo Cię lubię...lubę z tobą rozmawiać...ale nie czuje już tego co wtedy...czuje jak bym była Twoją przyjaciółką nic więcej...i nie była bym szczera jaśli miała bym powiedzieć:Już tylko Ty i na zawsez Ty"bo wiem ze w moich myślach jest ktoś inny...
|
|
 |
|
To że wspominam o nim coraz rzadziej nie znaczy, że o nim zapomniałam. On nadal jest w moim sercu, zawsze tam będzie.
|
|
 |
|
Stoję w kolejce do Ciebie. Wiem, że nie jestem idealna, ale któż z nas jest? wiem, że zdarza mi się zawalić. wiem, że czasem jestem nieznośna. kochanie, ja to wszystko wiem. i wiem jedno. dla Ciebie jestem w stanie się zmienić. daj mi tylko czas.
|
|
 |
|
co było, nie zniknie, nie przeminie z wiatrem. zakotwiczyło w sercu, stało się teatrem. teatrem wspomnień, których nie da się zapomnieć.
|
|
 |
|
Patrzył na mnie. Wpatrywał się jak w obrazek. Nie zrobił nic, po prostu patrzał. Czuł, że musiał mnie zobaczyć. Czuł się winny wszystkiemu co się stało. Ale przecież mógł mnie zatrzymać, wystarczyły dwa słowa. Stchórzył.
|
|
|
|