 |
Nic nie rozumiem, świat ten nie mówi nic mi, kolejne projekcje, rzeczywistość jak sny, długie dni, zbyt długie, zbyt męczące. Kolejna chwila, kolejny abstrakt.— Grammatik
|
|
 |
Trzeba być prawdziwym nie stać z kłamstwem na ustach, aby móc patrzeć w oczy i nie wstydzić się odbicia z lustra. Wszystkie sprawy w życiu to decyzja własna, a co to mnie obchodzi, że ktoś bierze mnie za błazna. — Grammatik
|
|
 |
Najczęściej odwiedzasz mnie wieczorami. Przychodzisz niezapowiedzianie, mącisz w głowie, w sercu i w życiu. Przychodzisz, tak całkiem niewinnie, każde z nas przecież wie, że to historia, która nie znajdzie końca.. //bereszczaneczka
|
|
 |
I nie ma takich słów, które w pełni wyraziłyby to wszystko, co do Ciebie czuje.. //bereszczaneczka
|
|
 |
Nie chcę dać plamy na starcie, bo robisz świetne wrażenie, rozmyślam, gdzie bym cię zabrał, chciałbym dzwonić do ciebie.
|
|
 |
Popełniłeś błędy bo poszedłeś nie tą drogą, pytasz którędy iść i którą stroną. Nie idź na łatwiznę, a są ci co wolą iść i rany solą, które latami się goją.
|
|
 |
Masz coś w sobie, co nie pozwala mi cię skreślić. Choć dziś myślę o tobie, tylko w czasie przeszłym.
|
|
 |
Życie jest jak karuzela, jak za szybko to wypadniesz, twardo na glebie, zawsze z zasadami.Nigdy nie pozwól na to, żeby ktoś cię omamił.
|
|
 |
Muszę być skałą trwałą, co by się nie działo.— Małpa
|
|
 |
|
"Nie milcz do mnie za bardzo, bo gryzę policzki od środka."
|
|
 |
Boję się zasnąć, bo jeśli znów mi się przyśni Twój zawiadiacki, ironiczny uśmiech, to znów zacznę kolejny dzień od tej tęsknoty, która rozrywa moje i tak dość poszarpane serce. Od tęsknoty za Tobą. //bereszczaneczka
|
|
|
|