 |
|
tak bardzo pusto tu bez Ciebie.
|
|
 |
|
Pamiętam ile razy pomogłaś mi się podnieść.
Pamiętam jak mówiłaś do mnie, że będzie dobrze. / ZdunO
|
|
 |
|
Dajesz mi miłość od zawsze, nawet gdy coś spieprzę. / ZdunO
|
|
 |
|
Nie lubisz mnie podobno a w twarz mówisz co innego.
jak masz pierdolić trzy po trzy idź pierdolić się z kolegą. / ZdunO
|
|
 |
|
tęsknię za Twoją bliskością.
|
|
 |
|
utopiona w bólu,nie umiejąca dalej żyć.
|
|
 |
|
przyjdź do mnie,bo moja dusza schnie,gdy nie ma Ciebie obok.
|
|
 |
|
chyba już dawno straciliśmy wiarę w siebie.
|
|
 |
|
co dzień budzić się wiedząc,że otulisz moje ciało zimnego poranka.
|
|
 |
|
chcę być Twoim codziennym tlenem,byś beze mnie nie umiał istnieć.
|
|
 |
|
skręty były jak tlen,bez nich też żyję.
|
|
|
|