 |
|
w moich oczach umarłeś już dawno.
|
|
 |
|
chyba zasługuję na jedno słowo od Ciebie. takie na literę 'p'. chodzi mi o przepraszam.
|
|
 |
|
masz prawo mnie jechać, nie jestem idealna, ale przynajmniej jestem więcej od większości warta. mam ziomków, prawdziwych, nie na pokaz. żadna z moich dziewczyn nie odbije mi faceta. mają szacunek do siebie, którego niektórzy nie mają.
|
|
 |
|
kładę głowę na jego klatce piersiowej, czuję wszyściutkie żebra i bicie serca. rozmawiamy, delikatnie głaszcze moje włosy lub policzek. wsłuchuję się w spokojny głos, największego Skarba, rzadko kiedy mogę słuchać kogoś milcząc godzinami. nadal jara mnie charakterystyczne 'r', które wymawia. po pewnym czasie idziemy zapalić, zapach dymu unosi się po całej kuchni, patrzy na mnie jak na kogoś wyjątkowego, wtedy łapię buraka, a On słodko śmieje się.
|
|
 |
|
jointy moim antidotum, lekarstwem na problemy, smutki.
|
|
 |
|
no śmiało! masz wolną rękę Gościu. zostaw mnie, dawaj, dawaj, ale pamiętaj! gdy za kilka miesięcy obudzisz się i powiesz - 'chcę wrócić, Kocie', nie usłyszysz słowa - 'tak', pomimo bólu nie będę z Tobą nigdy! wykorzystaj szansę, rzadko kto ją dostaje. dbaj o mnie, troszcz się, a wtedy ja zrobię to samo, Miśku.
|
|
 |
|
Czas się zebrać, żeby od września być już tą, którą chcę być. /?
|
|
 |
|
nie lubię opalonych kobiet. kiedyś opalenizna świadczyła o tym, że kobiety pracowały w polu. a ja mam magnackie korzenie. / twitter.
|
|
 |
|
beze mnie pozostaje Ci tylko wymienianie baterii w wibratorze. /martinez
|
|
 |
|
masz wolną rękę, możesz odejść albo zostać. jeśli zdecydujesz się mnie opuścić - nie zapomnę o Tobie, będę tęsknić, kochać i czekać. czekać, aż wrócisz.
|
|
 |
|
zazdrość cię zżera, bo nie należysz do elity. mojej elity .
|
|
 |
|
minęła połowa wakacji, i na samą myśl jak je spędziłam, to aż płakać się chce.
|
|
|
|