 |
|
Dobrze się bawię, od kilku dni codziennie wlewam w siebie alkohol i zachowuję się niekoniecznie moralnie. Mam to gdzieś, serio. Przestałam przejmować się tym co powiedzą o mnie ludzie, czy w ich oczach będę dziwką czy aniołkiem. Oni i tak napierdalają, bo cierpią na syndrom "nie mam własnego życia". Żyję, zaczęłam oddychać i choćbym miała się tym zachłysnąć, nie żałuję. /esperer
|
|
 |
|
spójrz mi w oczy i powiedz, że nie kochasz. że wszystko już minęło. że nie wspominasz i nigdy nie zatęskniłeś. że wyrzuciłeś mnie z serca na zawsze. że pogodziłeś się z utratą tego piękna. przyjdź i powiedz, że nie żałujesz. że było minęło, a życie toczy się dalej. przyjdź, bo jeśli tak jest naprawdę, to nigdy nie byłeś wart tej miłości. [ yezoo ]
|
|
 |
|
przykro mi tylko, że przestaliśmy ze sobą rozmawiać. że przyjaźń, którą sobie obiecaliśmy po niespełnionej miłości, nie pojawiła się. że zburzyliśmy wszystko to, co razem pielęgnowaliśmy. że nie spotykamy się, a co gorsza, nie jesteśmy nawet na 'cześć'. a najbardziej boli to, że przestaliśmy się wzajemnie szanować. oboje. [ yezoo ]
|
|
 |
|
i to juz koniec. koniec tego przedstawienie zwanego miłoscią.
|
|
 |
|
życie jak pogoda, nie dopisało.
|
|
 |
|
cierpię, cierpię. kurwa cierpię.
|
|
 |
|
nie możemy już tak dalej się oszukiwać. nie istniejemy już MY. teraz tylko Ty i ja.
|
|
 |
|
to takie dziwne. mam go przy sobie. jest obok, wdycham zapach jego perfum, słyszę każdy oddech. tego właśnie pragnęłam. a mimo wszystko, coś jest nie tak. czegoś brakuje. tylko czego ? mojego serca. jak to możliwe? jak to możliwe, że to przeminęlo ? moja miłość, nasza miłość. nie mogę sie z tym pogodzić. gdy patrzysz na mnie, nie widzę już w Twoich oczach swojego odbicia. to już nie jesteśmy my. chyba oboje udajemy że wszystko jest w porządku. rzeczywistość mnie przeraża. duszę się tymi pozorami. kurwa, to chyba nasz koniec. tylko nam obojgu brak odwagi, by to zakończyć. zrób coś, proszę/ brzydkaprawda
|
|
 |
|
gdybyś dostała możliwość cofnięcia się w czasie, znów byś go pokochała?
|
|
 |
|
rzygać mi się chce czytając kilkanaście razy dziennie, jaka to Ty jesteś nieszczęśliwa , bo nikt Cię nie kocha.
|
|
 |
|
nie jestem alkoholikiem, po prostu mam dużo powodów do świętowania.
|
|
|
|