 |
|
istnieją dwa cele do których należy dożyć w życiu - uzyskać to czego sie pragnie i cieszyć się tym.
|
|
 |
|
tak profesjonalnie udawał, że mnie kocha, że przez chwile uwierzyłam.
|
|
 |
|
byłeś pierwszym facetem, który sam powiedział, że faceci to świnie. - podziwiam Cię - stwierdziłam, wpatrując się w kufel piwa, który solidnie trzymałeś w dłoniach - ja nigdy nie powiedziałabym o kobietach czegoś złego, większość to błędne stereotypy. zaśmiałeś się. upiłeś pianę i spojrzałeś mi w oczy. - jestem świnią. wyobraź sobie: mam dziewczynę, a właśnie zakochuję się w Tobie.
|
|
 |
|
bez Ciebie nie moge żyć, a z Tobą nie mam siły..
|
|
 |
|
raz utraconego zaufania nie znajdziesz w biurze rzeczy znalezionych..
|
|
 |
|
czy faceci mają jakieś inne hobby niż łamanie naszych serc?
|
|
 |
|
nie mam żalu do niego o to, że coś zrobił lub czegoś nie zrobił. mam pretensje do siebie, że byłam na tyle głupia, by się czegokolwiek po nim spodziewać.
|
|
 |
|
wolę, żebyś zranił mnie nawet najgorszą prawdą, niż próbował mnie uszczęśliwić słodkim kłamstwem.
|
|
 |
|
największy zawód.. gdy nagle zdajesz sobie sprawe, że to, co w nim widziałaś, nigdy nie istniało.
|
|
 |
|
nie jesteś jakiś superfajny. nie myślę o tobie 24h na dobę. i nawet nie jaram się tobą, gdy cię widzę. ale masz w sobie coś, co sprawia, że chcę chodzić do miejsc, gdzie 'przez przypadek' mogłabym cię spotkać.
|
|
 |
|
teraz idę w deszczową noc przez ulicę wyklinając życie z papierosem w ręku. spotykam Cię, a Ty pytasz co się stało, przecież zawsze byłam taka poukładana, nigdy nie przeklinałam, nie paliłam. co się stało.!? zostawiłeś mnie, kretynie. papierosy, zastępują mi Ciebie - najwyraźniej muszę być od czegoś uzależniona. a przekleństwa.? przekleństwa pozwalają mi uwolnić wewnętrzną rozpacz, spowodowaną Twoim odejściem.
|
|
 |
|
to co że pamietam dokładnie zapach jego bluzy, kształt jego ust i jego czułe ramiona... Tego się nie zapomina nawet po latach... Pamiętam nawet zapach powietrza.. I pierwsze twoje kocham.
|
|
|
|