 |
|
Nie jesteś. Tak wymownie nie ma Cię przy mnie. Unikasz mnie. Tak widocznie, że za każdym razem spotykam zapach Twoich perfum. Nie piszesz. Mimo, że ja ułożyłam już w głowie tysiące odpowiedzi. /pstrokatawmilosci
|
|
 |
|
Za głośno słyszę kiedy nie dzwonisz. Ogłuchnę od braku słów, od braków, od bezsłów. Oślepnę
od bezciebie!
|
|
 |
|
"Szukałem słów, których jak zawsze nie było."
|
|
 |
|
Rozumiesz cokolwiek z tych wszystkich dni?
|
|
 |
|
po pierwsze, nigdy nie mówiłabym komuś że jest dla mnie ważny gdyby rzeczywiście tak nie było. ludzie nie zdają sobie sprawy z powagi tych słów. to cholernie boli.
|
|
 |
|
albo to ze mną jest coś nie tak, albo po prostu nie rozumiem ludzi. lub to ja wszystko robię źle i nie zdaję sobie z tego sprawy, nie wiem kurwa, coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu że nie rozumiem życia. chcę umrzeć, nie mam siły już tego wszystkiego znosić, siebie nawet
|
|
 |
|
nigdy nie zrozumiem po co mówiłeś mi że coś dla ciebie znaczę skoro kompletnie ci na mnie nie zależało, bo gdyby było inaczej, nie byłoby ci tak łatwo odejść, i walczyłbyś o tą przyjaźń mimo wszystko
|
|
 |
|
wiem, że też popełniłam wiele błędów, i zdaje sobie z tego sprawę, ale nigdy nie zrozumiem tych ludzi, dla których podobno coś znaczyłam i nagle przestałam
|
|
 |
|
wszystko to zawsze moja wina, a wy wszyscy jesteście idealni
|
|
 |
|
Kaleczą się i dręczą milczeniem i słowami, jakby mieli przed sobą jeszcze jedno życie..
|
|
 |
|
Żal mi cię puścić, nie śmiem cię trzymać.
|
|
|
|