 |
|
najważniejszy, kochany, mój, jedyny, tylko ten cudowny mężczyzna mojego życia. to on - ten sam człowiek od ponad trzech lat. był i jest przy mnie. on wie kiedy go potrzebuje, kiedy mnie przytulić, pocałować, powiedzieć że kocha i uda się nam, przyjechac z lodami i kilogramami owoców, on wie czego w danej chwili mi potrzeba, bez niego nie wyobrażam sobie już ani jednego dnia, na dobre i na zle, jest moim lekiem na smutek i bezsenność, szczęściem, całym światem, wszystkim, tak bardzo go kocham, chce żeby o tym pamiętał i myślał o mnie, cały czas myślał i nie zapomniał że - ta która krąży w jego życiu od kilku lat, ufa, czeka i jest w nim na zabój zakochana. tylko on dokarmia miłością motylki w moim brzuszku. bez żadnych niepotrzebnych wątpliwości i zastrzeżeń mogę użyć słów że to co jest między nami to 'na zawsze'
|
|
 |
|
Dam wam radę - nigdy nie kończcie dnia bez pogodzenia się. Wiecie dlaczego? Bo zimna wojna następnego dnia jest bardzo niebezpieczna. A jak to zrobić, ojcze - ktoś może mnie zapytać? Jak się pogodzić? Nie trzeba dużo mówić. Wystarczy jeden gest i już - mówił papież, dotykając dłonią swego policzka. - Godzimy się, jeden gest załatwia wszystko.— Papież Franciszek
|
|
 |
|
Jedyny
sposób na zduszenie ognia to go nie podsycać. Choćby hulał nie wiem jak, to gdy
brak nowych wieści, gdy nic go nie rozpala, sam zgaśnie. Ludzie wciąż
powtarzają ten sam błąd, sądząc, że zduszą pożar słowami, bo są bardzo sprytni
i ich wyjaśnienia podziałają jak woda. (…) Wszystko, nawet najpiękniej
sformułowane zaprzeczenia, podtrzymują płomienie, podsycają je.
|
|
 |
|
Będę kimś kogo chciałbyś poznać.
|
|
 |
|
Tak samo jak ty, mam ludzi którym mogę ufać, mogę mówić to co czuję i mówić prosto z serducha.
|
|
 |
|
Życie to jeden wielki test dla człowieka.. nie zawsze pozytywny.
|
|
 |
|
Rzadko mamy wpływ na to, kto pojawi się w naszym życiu, ale czasem mamy po prostu szczęście.
|
|
 |
|
Staram się nie okazywać uczuć nigdy i wiem, że to wszystko mnie bardziej niszczy.
|
|
 |
|
Fałszywa chwila z prawdziwym uśmiechem.
|
|
 |
|
Do wanny wlałeś ciepłą wodę i ogłaszasz w lustrze, że chcesz zmienić świat. Ja wiem że trochę się starasz, lecz powiedz mi, ile przed lustrem spędziłeś dni?
|
|
 |
|
Być może jestem jakimś szczególnym przypadkiem - boję się zawsze tak wielu rzeczy. Wymyślam problemy, których nie ma, dzielę włos na czworo. A potem robię to, czego cały czas bałam się najbardziej. Bo przekonałam się, że jeżeli gdzieś w głębi serca czujemy, że musimy coś zmienić, któregoś dnia budzimy się rano i dokładnie to czynimy. Mimo całego strachu - a może właśnie jemu na przekór.
|
|
 |
|
Sama myśl o tym mnie przeraża. Nie chcę się w nikim zakochiwać.
|
|
|
|