 |
|
'Tak więc po patrz w moje oczy, Oczy Szatana wiem, że nic w nich nie widzisz... A ja zaklełam w nich cały świat, mój świat... Kiedy spojrzysz w moje oczy
i odkryjesz co one mówią, co czują i czego pragną, usłyszysz, co woła moje serce,
zrozumiesz,co dzieje się w mojej głowie...'
|
|
 |
|
'zdaję sobie sprawę z ciężkości mojego charakteru. wiem, jak trudnym człowiekiem jestem. potrafię kochać, bez opamiętania, ale też ranić najczulej. ponoć od zawsze byłam bezczelna i pyskata - ja jednak ujmuję to w postaci słowa ' szczerość'. walczę o swoje, i nie daję sobie tego odebrać. mszczę się tylko wtedy, gdy ktoś zrani mnie tak bardzo , że trudno mi się podnieść. kochałam w życiu tak mocno , że ledwie mogłam oddychać. nienawidziłam do takie stopnia , że byłam gotowa zabić. bywam egoistką, cholernie podłą egoistką - ale od czasu do czasu ukazuje się we mnie dobra dusza. ciężko mnie ogarnąć , ale niektórym się to udaje.'
|
|
 |
|
'Wysoko trzymam głowę, i pewnie noszę się
Wraz z moim składem bowiem, ustalam co i gdzie,
Rozpostarte skrzydła świadczą o tym, że
Pewnie stawiam nogi idąc wszędzie tam gdzie chce'
|
|
 |
|
'myślisz , że jesteś silniejszy, bo podnosisz głos i kierujesz rekę prosto w moją twarz ? ni chuja. silniejsza jestem ja - bo mimo świadomości iż masz nade mną przewagę, nie cofnę się na krok. nie tym razem.'
|
|
 |
|
'Każdy z nas wybrał stronę, w którą chce podążać,
Każdy z nas wybrał i nie chce się oglądać,
Nie potrafię przeprosić, że kocham Cię tak mocno,
Beztrosko tak mocno, że chce kochać Cię na nowo,
Przyjaźń jak diament szlifowaliśmy wzajemnie
Wspólne spacery i pytanie co u Ciebie'
|
|
 |
|
'Była silna. Wspomnienia napierdalały jej w twarz niczym silny wiatr każdego dnia, lecz ona brnęła dalej, próbowała przezwyciężać wszystko, próbowała dosięgnąć słońca, choć wiedziała, że bez niego to niemożliwe. Zaczęła nawet zawierać nowe znajomości, które dla niej tak naprawdę nic nie znaczyły, myślała, że w ten sposób podniesie się po porażce. Patrząc w oczy innych chłopaków, szukała tego światełka co u niego, tej iskry czułości powiązanej z namiętnością, tego skrawka koloru jego oczu.. Uśmiechała się, próbowała korzystać i cieszyć się każdym dniem, dopiero nocą czując samotność, maska znikała z jej twarzy, choć sama nie była szczęśliwa, wiedziała, że ludzi, których kocha, szczęściem jest jej uśmiech, nie mogła wyobrazić sobie tego, że mogłaby stracić i ich, przecież to Oni dają jej siłę i podają pomocną dłoń, to dzięki nim widzi sens życia bez niego. Wiedziała tylko, że musi walczyć o swoje serce, przywiązane do niego, o łańcuchy wspólnych chwil z przeszłości.'
|
|
 |
|
Od środka. Od spodu. Od duszy samej. Nieochota. - Sławomir Mrożek
|
|
 |
|
Siedzi sobie cichutko w kąciku, dmuchając w kubek herbaty i trenując niebycie. - Marcin Bruczkowski
|
|
 |
|
"gdzieś na przedmieściu, gdzie usłany różami placyk, tam w czułym objęciu tańczący z lalkami pajacyk. znienacka ją zobaczył, łyka rzucony haczyk, calutki boży świat patrzy jak ona ma go na tacy"
|
|
 |
|
"niechcący Cię budzę herbatę sobie mieszając
odwracasz się na plecy, rozchylasz uda ziewając"
|
|
 |
|
"tak czy inaczej nigdy już o Tobie nie zapomnę,
to jest niekończąca się opowieść o Tobie i o mnie"
|
|
|
|