 |
|
- Jak możesz pożegnać się z kimś, bez kogo nie wyobrażasz sobie życia?
- Nie pożegnałam się. Nic nie powiedziałam. Po prostu odeszłam. Tamtej nocy postanowiłam przejść przez drogę w jej najszerszym miejscu.
|
|
 |
|
- Co robisz? - Udaje szczesliwa. - Ale.. - Css.. Nie zorientuja sie.
|
|
 |
|
a na końcu opowiem Ci, jak z każdym dniem, kradłeś kolejną cząstkę mnie.
|
|
 |
|
Myślałam, że będzie na zawsze, teraz wiem, że nigdy nie ma na zawsze.
|
|
 |
|
Śniłeś mi się dzisiaj, obudziłam się rano i modliłam żeby ten sen okazał się jawą.
|
|
 |
|
Miała już dość tego pierdolonego toksycznego związku, tylko nie wiedziała jak się z tego gówna wyrwać.
|
|
 |
|
sam wiesz, że niczego nie pragnę bardziej jak tego żeby w końcu pozbyć się Ciebie z mojego życia.więc bądź proszę tak miły i wypierdalaj.
|
|
 |
|
przyjaźń - definicji nie znam, ale bez niej wszystko nie miałoby jakiekolwiek sensu.
|
|
 |
|
Na co komu dziś, wczorajsza miłość?
|
|
 |
|
Ukłon w stronę ludzi dzięki którym ten świat da się lubić.
|
|
 |
|
W życiu chodzi o to, aby po upadku podnieść dupę i iść dalej.
|
|
|
|