głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika neversaygoodbye

Podaj rękę  poprowadzę Cię przez ciemność  której mrokiem jest pęknięte serce.

niby_inny dodano: 3 marca 2013

Podaj rękę, poprowadzę Cię przez ciemność, której mrokiem jest pęknięte serce.
Autor cytatu: zwykly_skurwiel

wydaje się  że jesteście tacy idealni. razem. zakochani. oddalacie się od siebie. nikt poza wami tego nie widzi. nie możecie patrzeć sobie w oczy  a wasze serca nie potrzebują siebie nawzajem. uśmiech pojawia się na widok innej osoby  ale łzy wciąż są między wami. to jest ten moment  kiedy trzeba zacząć walczyć. kiedy to miłość rysuje granice a właściwie ich brak. to moment  w którym uświadamiasz sobie na czym ci zależy i ile możesz zrobić. to moment  kiedy miłość przeradza się w nienawiść i tylko ty możesz to powstrzymać.   lavli.et

lavli.et dodano: 3 marca 2013

wydaje się, że jesteście tacy idealni. razem. zakochani. oddalacie się od siebie. nikt poza wami tego nie widzi. nie możecie patrzeć sobie w oczy, a wasze serca nie potrzebują siebie nawzajem. uśmiech pojawia się na widok innej osoby, ale łzy wciąż są między wami. to jest ten moment, kiedy trzeba zacząć walczyć. kiedy to miłość rysuje granice,a właściwie ich brak. to moment, w którym uświadamiasz sobie na czym ci zależy i ile możesz zrobić. to moment, kiedy miłość przeradza się w nienawiść i tylko ty możesz to powstrzymać. / lavli.et

Jestem z tego dumny  że wychowałem się na tym osiedlu przesiąkniętym nienawiścią do frajerstwa. Jestem dumny  że właśnie tutaj stawiałem swoje pierwsze kroki.   niby inny

niby_inny dodano: 3 marca 2013

Jestem z tego dumny, że wychowałem się na tym osiedlu przesiąkniętym nienawiścią do frajerstwa. Jestem dumny, że właśnie tutaj stawiałem swoje pierwsze kroki. | niby_inny

Chciałam się tylko do niego przytulić  bez miłości  bez seksu  bez problemowych wyjaśnień  chciałam po prostu dotykać go i czuć  chciałam się przytulić  nic więcej.

ekstaaza dodano: 3 marca 2013

Chciałam się tylko do niego przytulić, bez miłości, bez seksu, bez problemowych wyjaśnień, chciałam po prostu dotykać go i czuć, chciałam się przytulić, nic więcej.

dezolacja spycha Twoje ciało w dół  głos milknie  jakby na czyjeś życzenie  nie ma nikogo  dłonie ciężko opadają  bezsilnie i bez szansy na ratunek zgadzasz się na odejście. nic gorszego stać się nie mogło.   nieracjonalnie

nieracjonalnie dodano: 2 marca 2013

dezolacja spycha Twoje ciało w dół, głos milknie, jakby na czyjeś życzenie, nie ma nikogo, dłonie ciężko opadają, bezsilnie i bez szansy na ratunek zgadzasz się na odejście. nic gorszego stać się nie mogło. / nieracjonalnie

To wszystko jest tak oczywiste  ciężkie  gorzkie i przynoszące gehennę  bezbronne uczucia duszące się w naszym wnętrzu  jak gdyby nie do końca wykształcone  zbyt małe  nie na tyle doskonałe  by mogły być dla innych  zbyt dziecinne  zbyt szybko odnalezione  zbyt odważne  nie dla tego świata  nie możesz kochać  bo ten świat nie zna takiej wartości.   nieracjonalnie

nieracjonalnie dodano: 2 marca 2013

To wszystko jest tak oczywiste, ciężkie, gorzkie i przynoszące gehennę, bezbronne uczucia duszące się w naszym wnętrzu, jak gdyby nie do końca wykształcone, zbyt małe, nie na tyle doskonałe, by mogły być dla innych, zbyt dziecinne, zbyt szybko odnalezione, zbyt odważne, nie dla tego świata, nie możesz kochać, bo ten świat nie zna takiej wartości. / nieracjonalnie

Jest pewna fotografia  nasze zdjęcie.. na nim ja i Ty  nasze wspólne objęcie.

niby_inny dodano: 2 marca 2013

Jest pewna fotografia, nasze zdjęcie.. na nim ja i Ty, nasze wspólne objęcie.

Jak każdego miesiąca  na 45 minut otworzą się bramy więzienia bym mógł w nie wejść. Przeszukają mnie dokładnie  każdy centymetr będzie sprawdzony czy czegoś nie chcę wnieść. Będę musiał zostawić telefon  klucze i inne duperele na stoliku. Dość duży strażnik otworzy mi drzwi  do małego pokoju  a kiedy do niego wejdę  On zrobi to również   zamknie drzwi na klucz i usiądzie. Będzie się przysłuchiwał rozmowie. Szybko rozdzieli nas z uścisku  usiądziemy z przyjacielem na przeciw siebie i przez te 45 minut będziemy musieli pogadać jak cały miesiąc mijał i o wielu  wielu innych sprawach   wydaje się im  że to dużo czasu. Pokaże mu zdjęcia   znów w jego oczach staną łzy. Nie chodzi już o brak używek  brak seksu   chodzi o brak rodziny  przyjaciół   tęsknota zabija człowieka od środka. Znów zamkną się za mną więzienne bramy  będzie krótka rozmowa z adwokatem   będzie kolejne ustalenie widzenia z ziomkiem  odliczanie dni i godzin  a po 45 minutach tam  znów wszystko się skończy.   niby inny

niby_inny dodano: 2 marca 2013

Jak każdego miesiąca, na 45 minut otworzą się bramy więzienia bym mógł w nie wejść. Przeszukają mnie dokładnie, każdy centymetr będzie sprawdzony czy czegoś nie chcę wnieść. Będę musiał zostawić telefon, klucze i inne duperele na stoliku. Dość duży strażnik otworzy mi drzwi, do małego pokoju, a kiedy do niego wejdę, On zrobi to również - zamknie drzwi na klucz i usiądzie. Będzie się przysłuchiwał rozmowie. Szybko rozdzieli nas z uścisku, usiądziemy z przyjacielem na przeciw siebie i przez te 45 minut będziemy musieli pogadać jak cały miesiąc mijał i o wielu, wielu innych sprawach - wydaje się im, że to dużo czasu. Pokaże mu zdjęcia - znów w jego oczach staną łzy. Nie chodzi już o brak używek, brak seksu - chodzi o brak rodziny, przyjaciół - tęsknota zabija człowieka od środka. Znów zamkną się za mną więzienne bramy, będzie krótka rozmowa z adwokatem - będzie kolejne ustalenie widzenia z ziomkiem, odliczanie dni i godzin, a po 45 minutach tam, znów wszystko się skończy. | niby_inny

Masz o Nim myśleć  kochać Go  troszczyć się o Niego  pomagać  zaskakiwać  uszczęśliwiać  masz przy Nim być  ale nie zapominaj w tym wszystkim o sobie. Nie zapominaj  bo potem zaboli.   nieracjonalnie

nieracjonalnie dodano: 2 marca 2013

Masz o Nim myśleć, kochać Go, troszczyć się o Niego, pomagać, zaskakiwać, uszczęśliwiać, masz przy Nim być, ale nie zapominaj w tym wszystkim o sobie. Nie zapominaj, bo potem zaboli. / nieracjonalnie

Ale Ty tylko patrzyłeś na moje łzy  które spowodowałeś i czekałeś aż się skończą. I jeśli się skończyły to nie znaczy  że nie umieram w środku i to nie znaczy  że u mnie wszystko w porządku. Widzę  że nie jestem jedyną i zastanawiam się jaka ona jest  ale założę się  że nie potrafi sprawić byś był tym kim chcesz być. Oh  ale jej pocałunki są tym czego pragniesz  jej dłonie to coś czego zawsze chciałeś  i nie wiem co ze sobą zrobić byś był mój. Nie jestem naiwna widzę  w jaki sposób na nią patrzysz  nie patrzysz tak na mnie  to jest miłość  ale nie między nami. Leże koło pustego miejsca i umieram. Odszedłeś w poniedziałek  ale przecież mówiłeś  że wrócisz.

ekstaaza dodano: 2 marca 2013

Ale Ty tylko patrzyłeś na moje łzy, które spowodowałeś i czekałeś aż się skończą. I jeśli się skończyły to nie znaczy, że nie umieram w środku i to nie znaczy, że u mnie wszystko w porządku. Widzę, że nie jestem jedyną i zastanawiam się jaka ona jest, ale założę się, że nie potrafi sprawić byś był tym kim chcesz być. Oh, ale jej pocałunki są tym czego pragniesz, jej dłonie to coś czego zawsze chciałeś, i nie wiem co ze sobą zrobić byś był mój. Nie jestem naiwna widzę, w jaki sposób na nią patrzysz, nie patrzysz tak na mnie, to jest miłość, ale nie między nami. Leże koło pustego miejsca i umieram. Odszedłeś w poniedziałek, ale przecież mówiłeś, że wrócisz.

niebanalnie to wszystko brzmi  ludzkie słowa  zakłamane i próbujące coś komuś wmówić  coś dorzucić  pomieszać w czyimś życiu  taka delikatna intryga  chęć posiadania czyichś marzeń i pragnień  znam to. ej  ja nadal oddycham  trochę inaczej  bo dość głęboko i z nieokreślonym przyspieszeniem  moje życie przepełnione lękiem  wieczory bez męskich dłoni  które otulałyby moje życie  jak kiedyś Jego  Jego szerokie ramiona i przekrwione oczy  do dziś nie wiem  dlaczego. Nie brał niczego  tego jestem pewna  momentami byłam przekonana  że jest silniejszy ode mnie  choć wszyscy sądzili inaczej. To mnie zawsze obwiniano o nasze kłótnie  to ja zawsze obrywałam słówkami  które do dziś siedzą mi w głowie  ale to też ja byłam kochana  to mnie przytulał i mnie zapewniał  że nigdy nie będzie gorzej. Co do ludzi   zawsze nienawidziłam  gdy patrzyli. Ich wzrok jak gdyby chcieli mi wszystko odebrać.   nieracjonalnie

nieracjonalnie dodano: 1 marca 2013

niebanalnie to wszystko brzmi, ludzkie słowa, zakłamane i próbujące coś komuś wmówić, coś dorzucić, pomieszać w czyimś życiu, taka delikatna intryga, chęć posiadania czyichś marzeń i pragnień, znam to. ej, ja nadal oddycham, trochę inaczej, bo dość głęboko i z nieokreślonym przyspieszeniem, moje życie przepełnione lękiem, wieczory bez męskich dłoni, które otulałyby moje życie, jak kiedyś Jego, Jego szerokie ramiona i przekrwione oczy, do dziś nie wiem, dlaczego. Nie brał niczego, tego jestem pewna, momentami byłam przekonana, że jest silniejszy ode mnie, choć wszyscy sądzili inaczej. To mnie zawsze obwiniano o nasze kłótnie, to ja zawsze obrywałam słówkami, które do dziś siedzą mi w głowie, ale to też ja byłam kochana, to mnie przytulał i mnie zapewniał, że nigdy nie będzie gorzej. Co do ludzi - zawsze nienawidziłam, gdy patrzyli. Ich wzrok jak gdyby chcieli mi wszystko odebrać. / nieracjonalnie

Wszystko mi przypomina o tym co było kiedyś. Mijają kolejne dni i miesiące  a ja nadal nie potrafię pogodzić się z Twoją śmiercią Braciszku. Stoję nad Twoim grobem i wpatruje się w Twoją uśmiechniętą mordeczkę  zapalam znicz. Czuje dotyk dłoni Twojej Matuli na moim ramieniu. Jej słowa koją mój strach. Patrzę na nią  a Ona swoją zmarzniętą dłonią odgarnia resztki śniegu z płyty. Na jej twarzy pojawiają się już drobne zmarszczki  a oczy szklą się od łez.   Sebastianku dlaczego mi to zrobiłeś..   jej głos się załamuje  a opuszkami swoich dłoni dotyka zdjęcia swojego Syna. Biorę głęboki oddech.   Dawid zawsze byłeś jego najlepszym przyjacielem.   zwraca się teraz do mnie.   Niech Pani nic nie mówi.. ja wszystko wiem.   przytula się do mnie jakbym był jej synem  zawsze to robiła i była dla mnie drugą Matką.   Nigdy nie pogodzę się z tym  że On odszedł.   rozpłakała się kolejny raz na moich oczach wspominając to co było kiedyś.   niby inny

niby_inny dodano: 1 marca 2013

Wszystko mi przypomina o tym co było kiedyś. Mijają kolejne dni i miesiące, a ja nadal nie potrafię pogodzić się z Twoją śmiercią Braciszku. Stoję nad Twoim grobem i wpatruje się w Twoją uśmiechniętą mordeczkę, zapalam znicz. Czuje dotyk dłoni Twojej Matuli na moim ramieniu. Jej słowa koją mój strach. Patrzę na nią, a Ona swoją zmarzniętą dłonią odgarnia resztki śniegu z płyty. Na jej twarzy pojawiają się już drobne zmarszczki, a oczy szklą się od łez. - Sebastianku dlaczego mi to zrobiłeś.. - jej głos się załamuje, a opuszkami swoich dłoni dotyka zdjęcia swojego Syna. Biorę głęboki oddech. - Dawid zawsze byłeś jego najlepszym przyjacielem. - zwraca się teraz do mnie. - Niech Pani nic nie mówi.. ja wszystko wiem. - przytula się do mnie jakbym był jej synem, zawsze to robiła i była dla mnie drugą Matką. - Nigdy nie pogodzę się z tym, że On odszedł. - rozpłakała się kolejny raz na moich oczach wspominając to co było kiedyś. | niby_inny

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć