 |
|
Leże. Sufit jest jasno zielony. Ktoś chyba woła mnie na obiad. Nie ma mnie, nie wołajcie, umarłam. Lista odtwarzania zapętla się po raz 4. Leżę. Chyba zaczyna się ściemniać. Po ścianie chodzi ogromny pająk. To nic,leżę nadal. Papierosy się skończyły i słońce zaczęło wschodzić. W sumie,co mnie to obchodzi. Kurwa, nigdy Ci nie wybaczę tego co ze mną zrobiłeś.
|
|
 |
|
Nie musi być romantycznie, musi być z Tobą.
|
|
 |
|
Przywiązanie do czegokolwiek uznawała tylko za źródło bólu. Twierdziła, że ten, kto umie się bez tego obejść, jest naprawdę wolny i szczęśliwy. Ona nie potrafiła..
|
|
 |
|
Nigdy nie ujrzałeś moich łez, choć wypłakałam ich tak wiele. Nigdy nie usłyszałeś bicia mojego serca, choć biło tylko dla Ciebie. Nigdy nie dowiedziałeś się jak bardzo Cię kocham, choć byłeś dla mnie wszystkim.
|
|
 |
|
nie walcz o przeszłość. jej już nie zmienisz. postaraj się o jutro, które naprawde się liczy.
|
|
 |
|
Kiedy już zapomnisz, ja będę pamiętać za nas oboje .
|
|
 |
|
Nim pachną najpiękniejsze momenty mojego życia..
|
|
 |
|
doceń to , bo na nikim mi tak jeszcze nie zależało.
|
|
 |
|
Jestem zła, wściekła, wkurwiona i zazdrosna, nienawidzę jej, ciebie i siebie też,bo przecież od początku obiecywałam sobie,że będę potrafiła mieć wyjebane.
|
|
 |
|
Tutaj nie ma plusów i minusów, tutaj nie zrobisz bilansu zysków i strat,bo widzisz my od kilku lat nie straciliśmy niczego przez to,że nic nie zostało nam dane. Tutaj każdy żyje tylko dla siebie, a raczej egzystuje,bo nie można nazwać tego prawdziwym życiem, tutaj wynieśliśmy przyjaźń ponad wszystko inne,bo żadne z nas od lat nie widziało miłości, tutaj gdzie nie ufamy nawet sobie samym, tutaj gdzie dorośli dziwnie na nas patrzą,tutaj gdzie żyłeś kiedyś ze mną,tu czekam na Ciebie.
|
|
 |
|
To wszystko było tak dziwne, każda rozmowa była urwana, a pocałunki pokątne, MY jako całość byliśmy tak nierealni, wyrwani z kontekstu i niemożliwi do zaakceptowania, że w sumie nic dziwnego,że życie postanowiło chronić nas przed sobą.
|
|
|
|