 |
|
No to jutro wyjazd nad jezioro z całą klasą ( prawie całą) pożegnanie ehh ciężko będzie się z nimi rozstać :/
|
|
 |
|
Chcesz poznać prawdziwą miłość? Poznaj ją w internecie w wymyślonych historiach innych bo w rzeczywistości zmieszała się z tą szarą ,złą codziennością.
|
|
  |
|
oczy pełne łez. standard. ~schooki~
|
|
  |
|
Gdy pisał, serduszko biło sto razy szybciej. ~schooki~
|
|
 |
|
' Podoba ci się Piotrek?' zadali mi pytanie podasz kręcenia butelką ' ale w jakim sensie? ' zapytałam ' no takim że byś chciała z nim chodzić' powiedzieli ' nie' rzekłam , spojrzał się na mnie badawczym wzrokiem , tym razem wypadło na niego ' która dziewczyna ci się najbardziej podoba?' zapytali jego ' hym, jest pewna dziewczyna , nie zdradzę która , ale jest cudowna , lecz nie dla mnie' powiedział ' oj no odpowiedz ' rzekli ' no nie mogę , a po za tym ona nic do mnie nie czuje ' rzekł ' znamy ją? , jak wygląda? ' zaczęli pytać' ej to już następne pytania miało być jedno ' powiedział i zadzwonił dzwonek na lekcje ' w końcu weekend' powiedziałam i żegnając się z ludźmi wyszłam z klasy ' to nie prawda co mówiłam , kłamałam ,ale to nie ma sensu i tak podoba ci się inna' wystukałam i wysłałam jemu ' Ciebie Kocham głupolu' powiedział , odwracając mnie przy tym wbijając mi się w usta ...
|
|
 |
|
Miłość jest wtedy,kiedy nawet gdy boli wybrałabyś tego samego człowieka./esperer
|
|
 |
|
11 wrzesień, jego rozprawa w sądzie, a mi się wydawało, że z nerwów będę chodzić po ścianach. Cały dzień się nie odzywał, tak cholernie bałam się, że go stracę, że wsadzą go do poprawczaka, a ja zostanę z niczym. Z wielką dziurą w klatce piersiowej,na którą od czasu do czasu wspomnienia nasypią sól. Wypaliłam wtedy chyba dwie ramy i ciągle gadałam z przyjaciółką o moich strachu, o tym, że jeśli to będzie dla niego koniec, dla mnie też już nie pozostanie nic oprócz życia przeszłością. Noc, grubo po północy, odwracam się na drugi bok,gdy nagle dzwoni telefon. Jego głos, nieco podchmielony. Wybełkotał, że zostaję ze mną, że dostał kuratora, ale to nic, bo grunt, że dalej będzie mógł mieć mnie. Ryczałam ze szczęścia dając upust emocjom. Niecałe dwa miesiące później ryczałam jak idiotka,bo nie odebrało mi go prawo, a on sam postanowił ze mnie zrezygnować. Kochałam tego dupka cholernie mocno i nie, nigdy już nie będę czuć tak samo. /esperer
|
|
 |
|
miejmy odwagę spróbować. może to akurat miłość.
|
|
 |
|
jeszcze jakiś czas temu nie miałam czasu usiąść i na spokojnie pomyśleć o problemach. nie było chwili, bym miała możliwość pobycia z samą sobą. często wychodziłam z domu, rozmawiałam przez telefon, zapraszałam znajomych do siebie lub odwrotnie. a teraz, zadręczam się wszystkim częściej. nie dlatego, że znalazłam na to czas. po prostu odeszli ludzie, którzy mieli być na zawsze. zostawili mnie Ci, którzy śmiali się nazwać przyjaciółmi. [ yezoo ]
|
|
|
|