 |
|
popełniłam mnóstwo błędów. straciłam umiejętność wykonywania podstawowych czynności. nie potrafię zaufać, nie umiem powstrzymać się przed tym, czego pragnę, nie mam sił, by ze sobą walczyć, to tak cholernie nieludzkie. nie panuję nad swoim życiem, jestem bardzo nisko, upadłam moralnie i nie wiem w jaki sposób mam się podnieść, jestem w tym coraz głębiej, coraz częściej, na coraz dłużej. na własne życzenie niszczę sobie życie. / nieracjonalnie
|
|
 |
|
nie umiemy mówić o uczuciach wprost. / nieracjonalnie
|
|
 |
|
boję się ludzi - nie ukrywam. ich wzroku, wytykania błędów, głośnego śmiechu, gdy upadam. / nieracjonalnie
|
|
 |
|
to smutne, a zarazem tak bardzo frustrujące - że poświęcałaś mu każdą wolną minutę swojego czasu. byłaś na każde Jego zawołanie, gdy było mu źle. martwiłaś się o Jego życie, mając gdzieś swoje własne. byłaś dla Niego zawsze, i wszędzie - a On odchodząc nie poświęcił Ci nawet dwóch minut, by wyjaśnić swoją decyzję. / veriolla
|
|
 |
|
przyzwyczaiłam się do siebie, do swoich błędnych decyzji, do swojego totalnie złego nastawienia, do samotności. przywykłam do tego, że lubię facetów, których inni nienawidzą. / nieracjonalnie
|
|
 |
|
wiesz, ja już nie tęsknie. nauczyłem się sam parzyć kawę i prasować koszule. nie pamiętam Twojego numeru, ani koloru oczu. nie potrzebuję 'naszych' piosenek. nie umiem jeszcze tylko jednego - spojrzeć na Twoje zdjęcie całkiem obojętnie, ani usiąść na 'naszej' ławce nie odpalając szluga ze zdenerwowania. a, no i jeszcze tylko Twoja część łóżka od ściany jest wciąż zimna. kładę się sam. zamarza mi serce. / nmmk
|
|
 |
|
nie tęsknisz tak do końca za Nim samym. tęsknisz bardziej za tym jak było. tęsknisz za sms'ami na dobranoc, do których się przyzwyczaiłaś. tęsknisz za tym by ktoś zapytał jak minął Ci dzień. tęsknisz za tym, że zawsze starał się wywołać na Twojej twarzy uśmiech. przytakujesz, prawda? to dodam jeszcze jedno - tęsknisz za tym by być komuś potrzebna, za tym by Twoja osoba zajmowała myśli kogoś, za tym by w końcu być dla kogoś ważna. skąd wiem? kurwa, też za tym tęsknię. / veriolla
|
|
 |
|
być może byliśmy zbyt zdenerwowani, zbyt dumni, by próbować cokolwiek ratować. emocje kierowały naszym ciałem, zmuszeni do chorobliwie nieodpowiedzialnego działania rozpieprzyliśmy wszystko, bezpowrotnie. / nieracjonalnie
|
|
 |
|
Znów muszę dokonać wyboru, po raz kolejny jestem rozszarpywana przez uczucia, których nie potrafię określić. / nieracjonalnie
|
|
 |
|
w oczach przeraźliwy strach, w żyłach całkowicie nieodpowiedzialna miłość../nieracjonalnie
|
|
 |
|
może powinniśmy odbudowywać to już w momencie, gdy oboje czuliśmy, że to uczucie upada. być może powinniśmy wtedy złapać się za ręce i wykrzyczeć, że musimy przetrwać, bo bez siebie wykonanie oddechu będzie zbyt ciężkie. / nieracjonalnie
|
|
 |
|
Jego wzrok zawsze budził niepewność. Tajemnicze, migające płomyki poszukiwały we mnie czegoś, co kiedyś najprawdopodobniej straciły. Wiem dobrze, jak wyglądają oczy osoby zagubionej, załamanej, odrzuconej. Też miałam takie płomyki, też szukałam../nieracjonalnie
|
|
|
|