 |
|
Pozwól , że opowiem ci o znajomości ,
która trwa chociaż nie jest pewna swojej przyszłości .
|
|
 |
|
"Jest tak jakbyśmy nigdy się nie poznali..."
|
|
 |
|
Dobra skończ pierdolić, bo nie chce mi się już udawać, że mnie to interesuje.
|
|
 |
|
nie krępuj się, pozwalam ci odejść. tylko , że ty kiedyś jeszcze do mnie wrócisz , a ja na przywitanie powiem ci przesycone życzliwością 'spierdalaj' .
|
|
 |
|
nagle sobie uświadamiasz , że to nie było warte , że stoisz ze związanymi rękami i mimo chęci nie możesz nic zrobić . boli , prawda .?
|
|
 |
|
kiedyś szaleńczo w sobie zakochani. teraz dwie różne osoby , które udają , że się nie znają, nie potrafią nawet spojrzeć sobie w twarz, rzucenie jednego taniego gestu lub słowa 'cześć' stało się rzeczą mega nie realną, zbyt trudną. to jest ta wasza pierdolona miłość bez końca .?
|
|
 |
|
jeżeli on będzie szczęśliwy z tą szmatą to proszę bardzo, ma moje błogosławieństwo.
|
|
 |
|
to przykre , gdy ktoś kogo 'znasz', stał się kimś kogo znałaś.
|
|
 |
|
bo łatwiej jest wjebać się buciorami w czyjeś życie , rozpieprzyć wszystko i zniknąć.
|
|
 |
|
i co może mam ci się rzucić na szyję? i może wykrzyczeć całemu światu, że cie potrzebuje? i co może jeszcze mam cię błagać na kolanach żebyś wrócił? wybacz kochanie .. żarty się skończyły.
|
|
 |
|
udowodnie ci, że bez ciebie też umiem się świetnie bawić. i nawet mam dobry humor. dziwne , no nie?
|
|
 |
|
Trzy kroki po dachu , piętnaste piętro lecisz. Dwie sekundy i ziemia , by odetchnąć na wieki , to coś zmienia ? Wątpię. Jak stoisz na górze, to skacz.
|
|
|
|