 |
|
Mam tak samo jak ty - swój rejon, swój blok i ziomów, którzy z ciebie się śmieją. /Onar
|
|
 |
|
"Chodzę do studia zamiast do spowiedzi"
|
|
 |
|
Przesiąknięty dźwiękiem jak mój pokój dymem. /Mercedresu
|
|
 |
|
Życie to dziwka, która nie jest słodka. /Onar
|
|
 |
|
U mnie jak u ciebie na biurku lekki burdel, proszki na gardło, czapki NBA, płyty w pudle, prawie tysiąc, czysty rap, nie zbieram Rock and Roll’a. Jedna flaszka, pełna whisky, druga pusta niedopita Cola. /Onar
|
|
 |
|
I choć brak mi tchu, brak mi śliny, wypłukuję witaminy. Pragnę więcej dopaminy, chcę coś, o czym zapomnimy. /Pezet & Małolat
|
|
 |
|
"Panoszysz się po nie swoim podwórku"
|
|
 |
|
to przyjaźń? może lepiej o tym nie mówmy.
|
|
 |
|
wspomnienia jak oblazłe z farby drzwi, a tamte dni jak światło starej żarówki.
|
|
 |
|
słów na usta nie ciśnie się zbyt wiele, co mam powiedzieć na prawdę nie wiem, poza tym, że byłeś moim przyjacielem, byłeś moim przyjacielem.
|
|
 |
|
tego co przeżyłem nie zamieniłbym na nic.
|
|
 |
|
nie zadaję bólu, mnie też już nic nie boli.
|
|
|
|