 |
|
budzi się raz do roku żeby wyjść na miasto, znasz go nie od dziś, TO PRZECIEŻ GWIAZDOR
|
|
 |
|
Tyle pytań chcę ci zadać, które mi w głowie siedzą
Ale zbyt boję się, że zadasz mi ból odpowiedzią
|
|
 |
|
strach zmusza do modlitwy.
|
|
 |
|
Twoj glos dodawal mi zawsze nadziei i wiary..
|
|
 |
|
Dziękuje, że mnie pokochałaś, Ja sam siebie nienawidzę.
|
|
 |
|
idziesz na dno skurwielu jak pieprzony Titanic
|
|
 |
|
znali się od małolata, oboje głodni świata CO BY SIĘ NIE DZIAŁO BĘDZIESZ MIEĆ WE MNIE BRATA!
|
|
 |
|
Miłość do życia, jest jak toksyczny związek,
Zdradzacie się wzajemnie, wierząc, że będzie dobrze
I chociaż mówisz, że jest kurwą, to nie oddasz jej za nic,
Ranicie się wzajemnie, ale tak, żeby nie zabić
|
|
 |
|
nie, dlatego że znacznie łatwiej jest poniżać, ubliżać i ogólnie chuja kłaść na kogoś niż przyznać, że się go kocha!
|
|
 |
|
Obudź się , umieram, potrzebuję ciebie, wracaj do chuja!
|
|
 |
|
nie zapomnij o mnie, bo mam tylko Ciebie
|
|
|
|