 |
|
nie wiem czy wszystkie moje wybory w zyciu byly wlasciwe czy nie lepiej byloby dla mnie abym wybrala inna droge niz ta, ale stalo sie, wycofalam sie z wszelakich znajomosci ktore czulam ze tylko utrudniaja mi zycie, po co mi falszywe znajomosci, przyjaznie? jestem osoba ktora trzyma sie tylko tego co prawdziwe, a toksyczne przyjaznie do niczego nie sa mi potrzebne, jedyne czego teraz potrzebuje to duze wygodne lozko, jakas wspaniala ksiazka w ktora zaglebilabym sie aby przez chwile nie myslec o tym co mnie otacza.|| 2czerwca
|
|
 |
|
odbij, to jest problem mój czy Twój? naucz się dystansu, nie? to idź pan wchuuuj
|
|
 |
|
wole z wódką knajpę, mało potrzeba do szczęścia mi,przezwiesz mnie typem prostym? bo co? bo wole prawdę od tanich emocji
|
|
 |
|
i'm sorry mama ,że najebałem się znóóów, szampan, kawior, kurwa tańce na trzy czwarte?
|
|
 |
|
wczoraj waliłeś konia a dziś ze mną chcesz go kraść?
|
|
 |
|
bejbeee chuj mnie to wszystko obchodzi, nie interere mnie że znów zjadłaś acodin
|
|
 |
|
jestem typem luźnym jak ma gadka do panien, lecz po łykach wódki gagatkiem bez manier
|
|
 |
|
mam 20 lat ziom, gdzie moje siódme niebo? szkoda że z sześciu innych nie widziałem żadnego
|
|
 |
|
brzmie jak tani romantyk, lecz daj mi chwile nim znikniesz
|
|
 |
|
gubię w tym wszystkim, wiesz, czuję mentalny wstręt
|
|
 |
|
daj mi flashback tej pięknej wizji, kiedy kurwa byliśmy sobie bliżsi, o!
|
|
 |
|
dzięki, że w ogóle przyszłaś, że pamiętasz, że jestem, bo trochę się pogubiłem odkąd jesteś mym powietrzem
|
|
|
|