 |
|
Tysiące niewysłanych wiadomości w skrzynce roboczej,tysiace niewypowiedzianych slów i jeden czyn,który przekreślił wszystko na co oboje pracowaliśmy.. Mój czyn..Tysiące papierków po krówkach walających się po pokoju,tysiące słonych łez niemogących przestać splywać po policzkach i wspomnienia,których nigdy nie wymażę..Nie umiem..Nie chcę..Ale mysl,że Jego dłonie nie dotkną już moich...że Jego usta nie posmakują moich,że już nigdy nie schowam się w Jego silnych ramionach,że już nigdy nie usłyszę z Jego ust szepczących do mojego ucha 'MOJA' po woli mnie zabija..Zabija wewnątrzny spokój, harmonię i cale moje życie bez niego.. Bo bez niego nie ma już życia.. Takiego życia jakiego pragnę mieć.. || pozorna
|
|
 |
|
Zapragnęłam, by naznaczył mnie swoim dotykiem i zapachem tak mocno, żeby nikt - absolutnie nikt - mi tego nie odebrał.
|
|
 |
|
Zazdrość to cień miłości. Im większa miłość, tym większy cień.
|
|
 |
|
Każdego dnia coraz bardziej boję się, że ktoś mi Cię odbierze
|
|
 |
|
Trochę alkoholu, papierosów, dobrego towarzystwa i patrze na świat inaczej.
|
|
 |
|
Będziesz jeszcze pragnął żeby ona była mną.
|
|
 |
|
- czemu tak często trzymasz rękę w miejscu serca ?
- bo boję się , że ktoś znów będzie chciał mi je odebrać .
|
|
 |
|
Wiem, że damy radę. Po tym miesiącu rozłąki jesteśmy teraz silniejsi. Nasze uczucia nie wygasły, wręcz przeciwnie są jeszcze silniejsze. Byłabym w stanie wybaczyć mu wszystko tak jak on wybaczył mnie. Kocham go i nie wyobrażam sobie po raz kolejny go stracić.
|
|
 |
|
Weź swoje zabawki, resztki ściemnionej trawki, tonę kompleksów, kumpli gestów i kurwa, idź stąd.
|
|
 |
|
Nie spodziewaj się, że będę, gdy zechcesz mnie mieć.
|
|
 |
|
Mówią:'bądź silna, wybaczy Ci..'Ale ja nie potrafię sobie wyobrazić tego co będzie dalej..Miałam wszystko to o czym od zawsze marzyłam,miałam Jego,poczucie bezpieczeństwa,miłości, wielkiego uczucia,którym mnie dażył.Był kimś kto moje nudne i puste życie zamienił w najwspanialszą bajkę.Był moim Księciem,tylko Księżniczka nawaliła...Płacz i ból serca dominuje od kilku dni w moim zyciu, nie potrafię pogodzić sie z tym co zrobiłam.Co Mu zrobiłam.Mówią;'daj mu czas' ,ale jak dlugo ma to trwać? jak długo mam żyć w nieświadomości tego co będzie jutro?Na pulpicie,w telefonie,w portfelu wciąż widnieje Jego,nasze zdjęcie..Nie potrafię ich usunąć, nie potrafię Jego usunąć ze swojego zycia..Kocham i mam nadzieję,łudzę się,ze to jeszcze nie koniec..Że kocham się tak bardzo,że to przetrwamy..Gorzej,jeśli On kocha mnie zbyt mocno,by zapomnieć o blędzie,który rozwalił wszystko co do tej pory było piękne.. A mianowicie NAS... || pozorna
|
|
|
|