głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika napisana

wtedy  kiedy wydawało mi się  że mam przy sobie najwspanialszą osobę na świecie  byłam niemal pewna że jest idealny. no właśnie  problem w tym  wydawało mi się  i  byłam niemal pewna . pamiętam jak się przeraziłam na widok miłości w jego oczach  jak spanikowana że nie czuję tego samego upadłam na ziemię. tłumaczyłam sobie  że to nie alkohol kazał mi to wiedzieć. jednak prawda jest taka  że nigdy mnie nie kochał. nigdy nie byłam dla niego tak ważna jak on dla mnie. od dnia zerwania  codziennie dręczyłam się z myślami  że nie jestem wystarczająco dobra  że jestem tylko jedną z wielu które tak naprawdę nic nie znaczą. cierpiałam za każdym cholernym razem kiedy mnie ignorował  udawał że nie widzi  mówił coś na mój temat lub był z inną. zawsze po takiej sytuacji płakałam całą noc. przecież był taki ważny  taki potrzebny. nie  po prostu chciałam aby taki był. ale dzisiaj jest zupełnie inaczej  dzisiaj jestem pewna  że tak naprawdę nigdy nie zasługiwał na to aby być częścią mojego życia.

briefly dodano: 16 luty 2015

wtedy, kiedy wydawało mi się, że mam przy sobie najwspanialszą osobę na świecie, byłam niemal pewna że jest idealny. no właśnie, problem w tym "wydawało mi się" i "byłam niemal pewna". pamiętam jak się przeraziłam na widok miłości w jego oczach, jak spanikowana że nie czuję tego samego upadłam na ziemię. tłumaczyłam sobie, że to nie alkohol kazał mi to wiedzieć. jednak prawda jest taka, że nigdy mnie nie kochał. nigdy nie byłam dla niego tak ważna jak on dla mnie. od dnia zerwania, codziennie dręczyłam się z myślami, że nie jestem wystarczająco dobra, że jestem tylko jedną z wielu które tak naprawdę nic nie znaczą. cierpiałam za każdym cholernym razem kiedy mnie ignorował, udawał że nie widzi, mówił coś na mój temat lub był z inną. zawsze po takiej sytuacji płakałam całą noc. przecież był taki ważny, taki potrzebny. nie, po prostu chciałam aby taki był. ale dzisiaj jest zupełnie inaczej, dzisiaj jestem pewna, że tak naprawdę nigdy nie zasługiwał na to aby być częścią mojego życia.

Niektóre sny nie powinny mieć miejsca. Nie potrafię po nich normalnie funkcjonować  nawet jeśli było to pożegnanie z przeszłością.

estate dodano: 15 luty 2015

Niektóre sny nie powinny mieć miejsca. Nie potrafię po nich normalnie funkcjonować, nawet jeśli było to pożegnanie z przeszłością.

I to nie chodzi o to  że o Tobie już nie pamiętam. Ale to on jest pierwszym  który widzi mnie po przebudzeniu. On robi mi śniadania  obiady i kolacje. To do niego przytulam się po męczącym dniu i narzekam jaki ten świat jest parszywy.Z nim tworze wspólne życie  on wie czego najbardziej chcę  on wie  że mogę zrobić wielką awanturę o rozrzucone skarpetki. I to nie to  że byłeś gorszy czy lepszy. Chodzi o to  że Ty byłeś tylko fragmentem  a on jest całością. esperer

esperer dodano: 14 luty 2015

I to nie chodzi o to, że o Tobie już nie pamiętam. Ale to on jest pierwszym, który widzi mnie po przebudzeniu. On robi mi śniadania, obiady i kolacje. To do niego przytulam się po męczącym dniu i narzekam jaki ten świat jest parszywy.Z nim tworze wspólne życie, on wie czego najbardziej chcę, on wie, że mogę zrobić wielką awanturę o rozrzucone skarpetki. I to nie to, że byłeś gorszy czy lepszy. Chodzi o to, że Ty byłeś tylko fragmentem, a on jest całością./esperer

Nocą wszystko jest bardziej. Boli bardziej  czujesz bardziej  myślisz bardziej  umierasz bardziej. Bardziej nie masz sił.   Marta Kostrzyńska

estate dodano: 13 luty 2015

Nocą wszystko jest bardziej. Boli bardziej, czujesz bardziej, myślisz bardziej, umierasz bardziej. Bardziej nie masz sił. / Marta Kostrzyńska

Ja już jestem stworzona do popełniania i przeżywania tych samych błędów  wciąż nie potrafią mnie nauczyć  jak żyć.

estate dodano: 13 luty 2015

Ja już jestem stworzona do popełniania i przeżywania tych samych błędów, wciąż nie potrafią mnie nauczyć, jak żyć.

Zamknęli mnie w ciemnym pomieszczeniu. Umieścili w nim wielki ekran i zaczęli puszczać wszystkie moje porażki z ostatnich miesięcy. Wciąż słyszę lament mojego serca i śmiech mojego rozumu. Jak można było doprowadzić się do takiego stanu przez pieprzoną miłość  która w moim przypadku nie istnieje? Jak moje serce mogło iść na wyprawę z naiwnością i łatwowiernością? Nie wiem  chcę tylko przerwać tą chorą sytuację i wyjść do światła.

estate dodano: 13 luty 2015

Zamknęli mnie w ciemnym pomieszczeniu. Umieścili w nim wielki ekran i zaczęli puszczać wszystkie moje porażki z ostatnich miesięcy. Wciąż słyszę lament mojego serca i śmiech mojego rozumu. Jak można było doprowadzić się do takiego stanu przez pieprzoną miłość, która w moim przypadku nie istnieje? Jak moje serce mogło iść na wyprawę z naiwnością i łatwowiernością? Nie wiem, chcę tylko przerwać tą chorą sytuację i wyjść do światła.

 Są jednak takie poranki  że budzisz się i przestajesz wierzyć  że gdziekolwiek na świecie jest pięknie. Albo że on w ogóle istnieje  że jest jeszcze coś poza tym jednym pokojem  gdzie trzymasz smutek w sobie.

he.is.my.hope dodano: 12 luty 2015

"Są jednak takie poranki, że budzisz się i przestajesz wierzyć, że gdziekolwiek na świecie jest pięknie. Albo że on w ogóle istnieje, że jest jeszcze coś poza tym jednym pokojem, gdzie trzymasz smutek w sobie."

Ale takie jest prawo tęsknoty  musi sprawiać ból   inaczej nie byłaby tęsknotą. Niestety czy chcemy czy nie musimy się z tym pogodzić i czekać aż życie przyniesie coś lepszego. teksty he.is.my.hope dodał komentarz: Ale takie jest prawo tęsknoty, musi sprawiać ból - inaczej nie byłaby tęsknotą. Niestety czy chcemy czy nie musimy się z tym pogodzić i czekać aż życie przyniesie coś lepszego. do wpisu 12 luty 2015
Każdego dnia uczę się żyć tak  jakby Ciebie nigdy nie było. Toczę walkę z myślami  z uderzeniami serca  z oddechem. Buduję wokół nich mur niepamięci. Czasami łapię się na tym  że bezwiednie  w chwilach zamyśleń piszę na kartce:  Ciebie nie było    Ciebie nie było    Ciebie nie było ... Patrzę potem na kartki zasypane drobnym piaskiem tych trzech słów. A gdy przychodzi wieczór...z ciemności i pustki mego domu materializuje się zapach Twoich włosów  dłoń gładząca mój policzek   delikatnie i czule  zarys bioder i ud  które szkicowałem każdym dotykiem ust  Twój uśmiech  ten smutniejszy   szyja wygięta w łuk w chwili  gdy niebo spadało nam na głowy. I cały dzień trafia szlag! I mimo że jutro pierwszą minutę dnia zacznę od uczenia się Twego  nie bycia   żyję po to  by nadchodziły kolejne wieczory.

mr.lonely dodano: 10 luty 2015

Każdego dnia uczę się żyć tak, jakby Ciebie nigdy nie było. Toczę walkę z myślami, z uderzeniami serca, z oddechem. Buduję wokół nich mur niepamięci. Czasami łapię się na tym, że bezwiednie, w chwilach zamyśleń piszę na kartce: "Ciebie nie było", "Ciebie nie było", "Ciebie nie było"... Patrzę potem na kartki zasypane drobnym piaskiem tych trzech słów. A gdy przychodzi wieczór...z ciemności i pustki mego domu materializuje się zapach Twoich włosów, dłoń gładząca mój policzek - delikatnie i czule, zarys bioder i ud, które szkicowałem każdym dotykiem ust, Twój uśmiech (ten smutniejszy), szyja wygięta w łuk w chwili, gdy niebo spadało nam na głowy. I cały dzień trafia szlag! I mimo że jutro pierwszą minutę dnia zacznę od uczenia się Twego "nie-bycia", żyję po to, by nadchodziły kolejne wieczory.

Tęsknota jak każda inna choroba  potrzebuje czasu  by się przełamać i zniknąć. Dajmy jej zatem ten czas  nic na siłę. Nie próbujmy jej wyprzeć   tym bardziej zastępując swoją pustkę innym człowiekiem. Takim zachowaniem ranimy siebie i co gorsza innych ludzi. A przecież nikt nie powinien płacić za to  że ktoś nam kiedyś zadał ból. Lepiej poczekać  czasem to długo trwa zanim się wszystko ułoży  ale warto wytrzymać. Jeśli pojawi się ten odpowiedni człowiek  swoją miłością sprawi  że wszystko co złe odejdzie  a te dzisiejsze tęsknoty będą znaczyły prawie tyle co nic. Nie mówię  że przestaną być ważne  bo być może zawsze będzie się mieć je głęboko w sercu  tak samo jak osobę  która te tęsknoty wywołała  ale nie będą już najważniejsze. Nie będą dominować  sprawiać smutek i ból. Będą już tylko cichym wspomnieniem  lekcją  która czegoś nas nauczyła. A efektem tej lekcji będzie obecność osoby  której w końcu będzie na nas prawdziwie zależeć. Ale dajmy mu czas  dajmy czasowi czas. teksty he.is.my.hope dodał komentarz: Tęsknota jak każda inna choroba, potrzebuje czasu, by się przełamać i zniknąć. Dajmy jej zatem ten czas, nic na siłę. Nie próbujmy jej wyprzeć - tym bardziej zastępując swoją pustkę innym człowiekiem. Takim zachowaniem ranimy siebie i co gorsza innych ludzi. A przecież nikt nie powinien płacić za to, że ktoś nam kiedyś zadał ból. Lepiej poczekać, czasem to długo trwa zanim się wszystko ułoży, ale warto wytrzymać. Jeśli pojawi się ten odpowiedni człowiek, swoją miłością sprawi, że wszystko co złe odejdzie, a te dzisiejsze tęsknoty będą znaczyły prawie tyle co nic. Nie mówię, że przestaną być ważne, bo być może zawsze będzie się mieć je głęboko w sercu, tak samo jak osobę, która te tęsknoty wywołała, ale nie będą już najważniejsze. Nie będą dominować, sprawiać smutek i ból. Będą już tylko cichym wspomnieniem, lekcją, która czegoś nas nauczyła. A efektem tej lekcji będzie obecność osoby, której w końcu będzie na nas prawdziwie zależeć. Ale dajmy mu czas, dajmy czasowi czas. do wpisu 9 luty 2015
Mówię na głos  że masz to zrobić  ale uwierz  że niekoniecznie tego chcę.

estate dodano: 9 luty 2015

Mówię na głos, że masz to zrobić, ale uwierz, że niekoniecznie tego chcę.

Kolejny raz nie zniosę myśli  jest już za późno  znowu  w mojej głowie.

estate dodano: 9 luty 2015

Kolejny raz nie zniosę myśli "jest już za późno, znowu" w mojej głowie.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć