 |
|
Pierdolisz głupoty, ja pierdolę twoje zdanie,
Wszystko robię naturalnie, bez pośpiechu, nienachalnie,
|
|
 |
|
Ile razy w życiu upadałem i wstawałem,
Życie dobry nauczyciel, widzę więcej niż widziałem,
|
|
 |
|
bo tutaj gdzie żyjemy musisz mieć w sobie siłę, żeby temu życiu sprostać
|
|
 |
|
Nie ma ludzi gorszych czy lepszych, są tylko Ci co chcą Ci pomóc albo dopieprzyć.
|
|
 |
|
Zawsze będę do Niego coś czuć i mieć tą cholerną słabość.
|
|
 |
|
Żałuję, że nie jestem na tyle odważna, żeby powiedzieć Ci co tak naprawdę czuję.
|
|
 |
|
Jeśli choć trochę Ci jeszcze zależy, to pamiętaj, że dalej tu jestem.
|
|
 |
|
Nie krępuj się, rób mi dalej burdel w głowie. Po cholerę się przejmować, nie?
|
|
 |
|
Często dopadają mnie obrazy z tamtego dnia i ta jedna myśl, że oddałabym wszystko by zmienić wydarzeń bieg.
|
|
 |
|
Jesteśmy razem na dobre i złe,
i nie wstydzę się powiedzieć Ci , że kocham Cie.
Odpalamy zapalniczkę, znowu płonie gram.
Love Haze skarbie, też czujesz ten stan?
|
|
 |
|
Jeśli iść, to razem w stronę słońca.
Zaufać możesz mi, kłopoty zostaw i daj ponieść się bez końca
|
|
 |
|
Bo życie nie jest na ekranie i nie cofnie się nagranie wiec uważaj na slow wymawianie
|
|
|
|